W grze każda runda jest podzielona na kilka mniejszych. Jako mniejsze nazwałam te, w których za każdym razem mamy co innego do trafienia piłeczką. Pojawiają się tu różne obiekty na planszy. Latają sobie, a my musimy tak sterować deską w dole, by odbić piłkę i trafić któryś z nich. Jeśli się nam uda, pojawia się kolejny. Może się też tak zdarzyć, że nie zdołamy odbić ponownie piłki i znika na moment. Tracimy w ten sposób jedno z żyć. Z tego, co zauważyłam, stworki bezpośrednio nam nie zagrażają, nie wiem, jak jest w dalszej części gry.
Tu możesz podzielić się swoją opinią na temat recenzji Flex.