Po sukcesie gry Alone in the dark firmy Infogrames, w styczniu 1994 roku pojawiła się w Polsce gra pod tytułem Alone in the Dark 2. Będąc dość sceptycznie nastawiony do wszelkich "powtórek" z sukcesu, w postaci kolejnych części przygód tych samych bohaterów, z pewną niechęcią sięgnąłem po tę grę. Zostałem mile zaskoczony Po zainstalowaniu gry okazało się, iż programiści z INFOGRAMES nie poszli na łatwiznę i opracowali zupełnie odmienny scenariusz gry, z innymi postaciami, w całkowicie innych realiach.
Rozbitkowie z Latającego Holendra z Jednookim Jackiem na czele osiedlili się w miejscu katastrofy. Jako, że okoliczności zatonięcia statku były dość tragiczne, ich siedzibę nazwano Hell's Kitchen. Ze względu na swe odludne położenie i trudny dostęp od strony oceanu (stromy skalisty brzeg), gwarantowała ona braci pirackiej niezłą przyszłość. Zbudowali tu swą bardzo solidną siedzibę i rozpoczęli niekwestionowane panowanie w tym rejonie kontynentu. Jako uczciwi piraci, zajmowali się rzeczami ogólnie uznawanymi za niedozwolone i niezgodne z powszechnie przyjętymi zasadami. Jak to w bajkach i legendach bywa, piraci (albo ich duchy) żyją przez wiele setek lat w bezapelacyjnie dobrym "zdrowiu" i "kondycji fizycznej".
Akcja gry rozgrywa się w grudniu 1924 r, czyli równo sto lat po zatonięciu "Latającego Holendra" na Hell's Kitchen.
Siedząc wygodnie przed komputerem nie przeczuwasz jeszcze, co się zaraz zdarzy. Niejednokrotnie będzie z Tobą krucho. Aby ukończyć grę, będziesz często potrzebował spokoju ducha oraz dobrej kondycji fizycznej i psychicznej. Na czas gry stajesz się Edwardem Carnbym. Pewnego dnia otrzymujesz dramatyczny telegram, donoszący o śmierci twego przyjaciela detektywa i porwaniu Grace Saunders przez Jednookiego Jacka. Jako dżentelmen nie możesz pozostać obojętny na krzywdę swoich przyjaciół i niewinnych dzieci.
Jednooki Jack to potwór owładnięty obsesją ryzyka i śmierci. Cała jego siedziba jest bardzo tajemnicza. Znajduje się w niej mnóstwo tajnych przejść i pomieszczeń. Strzeżona jest przez doborowych piratów. Aby ich pokonać, będziesz musiał zdrowo się napocić. Zdarzają się sytuacje, że atakuje Cię np. sześciu jednocześnie. By w przyszłości nie sprawiali Ci kłopotu, nie wystarczy siła Twych muskułów ani wszelkie strzelające przedmioty. Aby tego dokonać trzeba uciekać się do stosowania forteli. Zgodnie z historycznymi realiami - Stany Zjednoczone Ameryki i prohibicja - cała ta banda produkuje whisky, którą podczas przypływów transportuje łodziami z groty w skalistym brzegu. Gwarantuję, że z tą grotą każdy z Was będzie miał okazję się zapoznać.
Według przesłania znajdującego się w odnalezionym notesie swego przyjaciela detektywa, tylko Ty możesz i powinieneś uwolnić świat od tych mętów i uratować dziewczynkę. Oczywiście, o ile będziesz w stanie tego dokonać — gdyż autorzy gry zadbali o znaczne urozmaicenie zarówno sytuacji, jak i postaci wszelkiej maści. Gra, tak jak i Alone In The Dark jest jedyna w swoim rodzaju. Nie, nie, nie zapomniałem o Mad Dog, moim skromnym zdaniem jest to najbardziej charakterystyczny przykład przerostu formy nad treścią — 112 MB i tylko strzelanka.
Alone In The Dark 2 wiernie oddaje rzeczywiste ruchy postaci oraz ich dynamikę. Sposób prezentowania postaci jest wprawdzie kubistyczny, ale myślę, że dodaje to grze swoistego humoru. Oprócz doskonałej animacji, również muzyka i efekty dźwiękowe dopracowane są perfekcyjnie. Odgłosy etosów, strzelaniny oraz wszelkie inne dźwięki sprawiają wrażenie, jakby wszystko rozgrywało się naprawdę tuż, tuż dookoła nas. Dlatego też z całą odpowiedzialnością mogę polecić tę grę tym, którzy w życiu prywatnym reprezentują podobną postawę co Mr Carnby oraz tym, którzy z gry chcą wydobyć coś więcej niż samą nawalankę.
Zobacz także:
Alone In The Dark 2