Call of Duty

Call of Duty
Producent i rok wydania:
Infinity Ward 2003
Platforma:
PC
Porady:
Pobierz grę
(779.59 MB)

Ocena: ( 8.83 / 10 )
12345678910

Głosów: 6 Pobrano: 7 razy.

Zaloguj się, aby ocenić grę!
Nie masz konta? załóż je!
Call of Duty:  Call of Duty:  Call of Duty:  Call of Duty:  Call of Duty:

Recenzja - Call of Duty

Call of Duty

Koniec lat 90 ubiegłego wieku był zmierzchem FPS - ów doomopodobnych, traktujących fabułę drugoplanowo, by nie powiedzieć marginalnie. Pierwszą grą, która przełamała ten schemat, był Half Life, jednak brakowało strzelanin poruszających tematykę II wojny światowej (wyjątkiem był choćby Word War II GI).

W 2001 r. powstał pierwszy trójwymiarowy FPS poświęcony walkom na froncie zachodnim, zapadający w pamięć głównie ze względu na lądowanie w Normandii – Medal of Honor. Później pojawiły się Battlefield 1942, kolejne części Medal of Honor, Return to Castle Wolfenstein i wreszcie w 2003 r. Activision zapoczątkowało serię Call of Duty.

W omawianej części serii uczestniczymy w kolejno w 3 kampaniach: amerykańskiej, brytyjskiej i radzieckiej. Misje są bardzo zróżnicowane. Uczestniczymy w natarciach na umocnione pozycje wroga, wysadzamy obiekty i pojazdy, czasem zakradamy się, by zdobyć potrzebne informacje i dokonać dywersji, wreszcie osłaniamy ogniem uciekający pojazd i wcielamy się w dowódcę czołgu. Ważne jest przy tym, by współpracować z członkami naszego oddziału.

Jeśli chodzi o samą rozgrywkę, zasadniczo nie różni się od innych gier tego typu. Akcję obserwujemy z perspektywy pierwszej osoby, widząc trzymaną przez nas broń, zbieramy amunicję, uzbrojenie i apteczki. Niemniej Call of Duty wprowadza możliwość dokładniejszego celowania, co czyni rozgrywkę bardziej realistyczną.

Grafika, choć przez kilkanaście lat zestarzała się, nadal świetnie oddaje klimat II wojny światowej. Bazy wojskowe, ruiny miast i miasteczek, okopy, pojazdy i żołnierzy, bunkry, wnętrze pokładu okrętu – wszystko to do dzisiaj można podziwiać, mimo braku fotorealizmu, z zapartym tchem. Widać pewne wady, np. w kampanii brytyjskiej widzimy morze wyraźnie podzielone na kwadraty, niemniej nie odbiera to grafice uroku. Z nie mniejszym zachwytem obserwujemy niszczące owo otoczenie eksplozje.  Klimatu dodają również czarno - białe przerywniki filmowe. Używamy również bogatego arsenału broni z tego okresu, typowego dla danej armii. Możemy jednak zawsze zamienić np. Enfielda na zdobycznego Mausera.

Sama oprawa dźwiękowa również nie budzi zastrzeżeń. Odgłosy broni, eksplozji oraz warkot pojazdów brzmią realistycznie, ponadto żołnierze mówią typowym dla swojej nacji akcentem. Muzyka również doskonale oddaje nastrój rozgrywki.

To, co najbardziej zapada w pamięć, to misje kampanii radzieckiej. Pierwsza z nich zaczyna się, gdy razem z naszym oddziałem, bez broni, pilnowani przez kilku uzbrojonych strażników przeprawiamy się przez Wołgę. Towarzyszący nam komisarz ludowy nawołuje przez megafon do ofiarnej walki, zapowiadając jednocześnie, iż nie będzie litości dla tchórzy i zdrajców. Za chwilę zostajemy ostrzelani przez wrogie samoloty, a jeden z żołnierzy skacze do wody, chwilę potem zabity przez enkawudzistów. W oddali majaczą ruiny Stalingradu i ogień niemieckich ckm – ów. Wreszcie lądujemy, ale tylko co drugi żołnierz otrzymuje broń. Nieuzbrojeni, szukamy schronienia przed ostrzałem karabinów maszynowych nieprzyjaciela. W następnej misji będziemy walczyć w ruinach miasta i wcielimy się w snajpera, co przywodzi skojarzenia z filmem Wróg u bram.
Wreszcie, ostatnia misji kampanii radzieckiej i w całej grze, będzie toczyć się w zażarcie broniącym się Berlinie, weźmiemy udział w szturmie na Reichstag i zobaczymy z bliska łopoczący nad zdobytą stolicą III Rzeszy czerwony sztandar.

Klimatu nie brakuje również pozostałym kampaniom. Niezapomnianych wrażeń dostarcza również dramatyczna obrona mostu w kampanii brytyjskiej, do czasu przybycia odsieczy, a także pełne dramaturgii misje dywersyjne. Zarówno podkładanie ładunków pod wrogie działa przeciwlotnicze w kampanii amerykańskiej, a także na wrogim okręcie w kampanii brytyjskiej powoduje spore napięcie, tym bardziej, że działamy sami. Jest tych misji oczywiście dużo więcej, jednak opisanie wszystkich zajęłoby zbyt dużo miejsca. Każda z misji zapewnia sporo emocji i satysfakcji po ich ukończeniu

Podsumowując, Call of Duty, mimo upływu lat, nadal jest grą do której wraca się z przyjemnością i jest świetną pozycją dla każdego gracza, który interesuje się tematyką II wojny światowej.

Autor: SteFann86x
Ocena: 12345 (5) | Głosów: 2 | Odsłon: 172
2019-10-21 17:11:25
Zaloguj się, aby ocenić recenzję!
Nie masz konta? załóż je!

Komentarze

Ranga 8
alfa
Ranga: 8
Dołączył:
2010-01-08
2019-11-03 19:54:23

Ciekawostka odnośnie dźwięku wystrzałów z broni: twórcy gry zarejestrowali autentyczne odgłosy strzałów z broni występujących w grze - możemy więc posłuchać m.in. kanonady z oryginalnego MG 42. Ścieżka dźwiękowa obejmowała także różnice w trafieniu pociskiem w rozmaite cele (kamień, drewno, metal, itp.)

Źródło: CD Action 09/2003 str. 37

Strona: 1

Dodaj komentarz

Tu możesz podzielić się swoją opinią na temat recenzji Call of Duty.

Zaloguj się, aby dodać swój komentarz!
Nie masz konta? załóż je!
:. Copyright by Stare.e-gry.net & Stare-Gry.eu .: