Ocena: ( 8.67 / 10 )
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
Głosów: 3 Pobrano: 6 razy.
Gry wyścigowe przeszły długą drogę od czasów pierwszego Gran Turismo na PlayStation 1, ale nawet dziś ten klasyk wciąż robi wrażenie. Już na starcie Gran Turismo wyróżniało się imponującą liczbą 11 tras i ponad 100 samochodów do wyboru. Gra oferowała dwa główne tryby rozgrywki: arcade, pozwalający na szybkie wyścigi dla zabawy, oraz tryb symulacyjny, który stanowił esencję tego tytułu. To właśnie tutaj gra pokazywała swoją głębię – zdobywanie licencji, zarabianie pieniędzy, kupowanie samochodów i ich tuning sprawiały, że każda chwila spędzona na torze miała znaczenie.
Początek w trybie symulacyjnym nie należał do łatwych. Gracz zaczynał bez samochodu i musiał zdobyć pierwszą licencję, aby w ogóle móc ścigać się na torze. Proces zdobywania kolejnych uprawnień był wymagający – niektóre testy potrafiły sprawić prawdziwe trudności, a zdobycie licencji A czy międzynarodowej A wiązało się z wieloma próbami i niejednym rzutem kontrolera. Jednak to właśnie ten aspekt gry dawał ogromną satysfakcję – zdobycie kolejnych uprawnień otwierało dostęp do coraz lepszych zawodów i samochodów, co było ogromną motywacją do dalszej gry.
Jednym z najmocniejszych elementów Gran Turismo był tuning samochodów. Gracz mógł niemal dowolnie modyfikować swoje pojazdy – od wymiany turbosprężarki, przez poprawę zawieszenia, aż po montaż lepszych hamulców. Każda zmiana miała rzeczywisty wpływ na zachowanie auta na torze, co w tamtych czasach było absolutną nowością. Problemem mogło być jednak to, że gra nie podpowiadała, jakie efekty przyniosą poszczególne modyfikacje, co zmuszało do metody prób i błędów.
Możliwość ulepszania samochodu i testowania jego nowych osiągów była niezwykle wciągająca. Pierwsze auta, choć początkowo skromne, z czasem mogły stać się prawdziwymi potworami na torze. Przykładem może być Mitsubishi 3000GT Twin Turbo – jego seryjna moc wynosiła 276 KM, ale po odpowiednich ulepszeniach można było podnieść ją do ponad 900 KM, tworząc prawdziwą wyścigową bestię. Takie podejście do personalizacji pojazdów sprawiało, że każda wygrana dawała jeszcze większą motywację do dalszej rywalizacji.
W momencie premiery Gran Turismo zachwycało grafiką. Modele samochodów były odwzorowane z niesamowitą dbałością o szczegóły, a powtórki wyścigów wyglądały niemal jak nagrania z prawdziwych torów wyścigowych. Choć same trasy nie były tak szczegółowe jak współczesne produkcje, to i tak prezentowały się świetnie, a efekty świetlne w nocnych wyścigach potrafiły zrobić wrażenie. Problemem mogła być jedynie zbyt duża ciemność na niektórych trasach, co utrudniało ocenę zakrętów.
Mimo wszystkich swoich zalet, Gran Turismo nie było grą pozbawioną wad. Jednym z problemów był brak biegu neutralnego, co mogło sprawić trudności w niektórych sytuacjach na torze, zwłaszcza w przypadku mocno zmodyfikowanych samochodów. Dodatkowo, gra nie ułatwiała życia osobom, które nie znały się na mechanice – tuning wymagał eksperymentowania, ponieważ brakowało wskazówek dotyczących wpływu zmian na prowadzenie auta.
Tu możesz podzielić się swoją opinią na temat recenzji Gran Turismo.