Kangurek Kao

Kangurek Kao
Producent i rok wydania:
Tate Interactive 2000
Platforma:
PC
Porady:
Pobierz grę
(173.422 MB)

Ocena: ( 9.82 / 10 )
12345678910

Głosów: 11 Pobrano: 189 razy.

Zaloguj się, aby ocenić grę!
Nie masz konta? załóż je!
Info: Gra w postaci obrazu płyty ISO. Pełna polska wersja językowa.
aka. KAO the Kangaroo
Testowane działanie na: Windows 7
Kangurek Kao:  Kangurek Kao:  Kangurek Kao:  Kangurek Kao:  Kangurek Kao:
Kod/Tips: Gdy pojawi się mapa przytrzymaj Spację. Teraz aby uruchomić kody wciśnij klawisze: *GÓRA, GÓRA, LEWO, DÓŁ, ENTER - Następny Poziom. *GÓRA,... Więcej >>>

Recenzja - Kangurek Kao

Kangurek Kao

W 2001 r. Tate Interactive wydało grę, która była swego rodzaju polską odpowiedzią na Rayman’a 2 – Kangurek Kao.

Fabuła gry jest dość prosta. Kangury pędzą beztroski żywot w Australii, czy to grając w piłkę, czy, jak tytułowy bohater, ucinając sobie słodką drzemkę na słońcu. Jeden z nich, imieniem Kao, budzi się z motylkiem na pyszczku i zaczyna za nim pościg. Nic nie zapowiada zakłócenia tej sielanki

Nagle Kao podczas pogoni wpada w pułapkę zastawioną przez złego myśliwego, który zmusza go do walk bokserskich. Ten jednak ucieka. Podejmuje powrót, który okaże się długą i niebezpieczną przygodą. Czy dotrze szczęśliwie i uchroni inne kangury przed losem, jaki go czekał – zależy od naszej zręczności i pomysłowości

Światy, które przemierzymy są, mimo swojej schematyczności, bardzo zróżnicowane. Podobnie sprawa wygląda z przeciwnikami. Rozpoczynamy w kotlince, gdzie będziemy poszukiwać wyjścia. Na drodze będą stawać nam pająki na sprężynkach oraz prosiaki z dużymi lizakami. Nie jesteśmy na szczęście bezbronni. Walczymy za pomocą pięści, umięśnionego ogona (wcale nie zmyślony pomysł, zabrakło jedynie kopniaka obunóż), od czasu do czasu zbieramy rękawice do rzucania oraz kostki lodu na chwilę zamrażające przeciwników. Wreszcie, szukając drogi, wpadamy w przepaść, ale trafiamy w ten sposób do jaskini, w której skaczemy po stalaktytach, pokonując w ten sposób lawę. Po drodze będziemy paralotną, uciekać przed kolczastym walcem, przeskakując po drodze bariery energetyczne, wreszcie stoczymy pojedynek na lodowym ringu z misiem w kamizelce i z czapką.

Podobnie będą wyglądały zadania w innych etapach. Będziemy podróżować przez śniegi i lody Alaski, walcząc z Eskimosami, pingwinami i morsami oraz skacząc przez kry, staniemy twarzą w twarz z czarnoskórymi, uzbrojonymi w dzidy wojownikami oraz dziwnymi stworami, będziemy jeździć na snowboardzie i wreszcie trafimy na okręt, by stanąć do walki z jego kapitanem. Przemierzymy również Afrykę i Grecję, gdzie staniemy do walki z Zeusem, wyruszymy na Marsa, wreszcie stamtąd powrócimy do Australii. Dość osobliwa trasa, jaką pokonał porwany Kao, ale to pozostaje już zagadką kłusownika…

Wszystkie poziomy mają podobny schemat – przeskakujemy platformy i omijająmy przeszkody, walczymy z przeciwnikami, uciekajmy przed ogromnymi przedmiotami mogącymi nas zmiażdżyć, pokonujemy labirynty, prowadzimy pojazdy, wreszcie, walczymy z bossami.

Oprócz walki i pokonywania przeszkód zbieramy monety, których 100 daje nowe życie (są też duże wartości 50 małych), jest również symbol kangura, który daje to życie od razu. Możemy zebrać sprężynę, dającą nam na pewien czas możliwość krótkich, szybkich skoków. Oprócz tego bonusy stanowią wspomniane już rękawice do rzucania w przeciwników, a także chorągiewki, pełniące role checkpoint’ów.

Akcję obserwujemy z pierwszej osoby, choć kamera w pewnych sytuacjach zmienia swoje położenie. Dzieje się tak np. gdy uciekamy przez toczącym się za nami wielkim przedmiotem, który może nas zmiażdżyć, a akcję obserwujemy przed bohaterem, a nie zza jego grzbietu (oczywiście łatwo wtedy o błąd przy sterowaniu), a także przy pewnych sekwencjach platformowych akcję obserwujemy z boku.

Grafika prezentuje przyzwoity poziom, choć dość łatwo zauważyć schematyczność pokonywanych etapów. Przykładowo, drugi etap, w którym pokonujemy zawieszone na niebie platformy, zawiera uderzające podobieństwo do tego, który rozgrywa się na Marsie. Nie oznacza to jednak, iż wyglądają tak samo. Zarówno pełne zieleni i oraz wody i lawy poziomy w Australii, pustynna Afryka, pełna kolumn Grecja, jak również stacje kosmiczne na Marsie oraz zaśnieżona Arktyka mają typowy dla siebie urok.

Walka z bossami sprowadza się właściwie do odpowiedniego unikania ciosów i wyprowadzania kontruderzenia. Nie oznacza to jednak, iż zawsze wygląda to tak samo. Niedźwiedzia pokonujemy, uciekając przed nim pod zawieszonym kowadłem i atakujemy dopiero wtedy, gdy ciężar spada misiowi na głowę. Podobnie walcząc z kapitanem, musimy uniknąć ciosu jego zakończonej hakiem ręki a następnie, gdy wbije się w lód, wyprowadzić cios.

Rozwiązujemy również szereg nieskomplikowanych zagadek logicznych. Nie jest ich wiele i sprowadzają się w zasadzie do odpowiedniego przesuwania i niszczenia przeszkód – ale nie należy wymagać pod tym względem za wiele od platformówki. Po prostu młody gracz ma możliwość odrobinę ruszyć głową.

Zaletą gry są również ukryte dodatkowe poziomy, w których zdobywamy monety bądź więcej bonusów. Mało kto wie również o jednym dużym poziomie bonusowym (zaprezentował go chyba jedynie TomBoul'a na Youtube), który jest urozmaiconym poziomem ze snowboard'em

Muzyka w grze również stoi na przyzwoitym poziomie. Przeważnie jest spokojna i stonowana, bardziej dynamiczną słyszymy w czasie prowadzenia różnych pojazdów, a w czasie walki z bossami przybiera bojowy nastrój Ponadto, oddaje klimat lokacji, które zwiedzamy. Zwiedzając port, słyszymy marynistyczną melodię, a przechodząc etap w bliskowschodnim miasteczku słyszymy orientalną muzykę.

Podsumowując, Kangurek Kao jest całkiem udaną platformówką, jednak nie wiem, czy znalazłby się ktoś, kto nie przechodząc gry w dzieciństwie, sięgnie po nią ponownie. Niemniej, mimo iż ustępuje takim platformówkom jak Rayman 2 czy mniej znana gra Ubi Soft’u – Hype – The Time Quest, dostarcza całkiem przyjemnych wrażeń.

Autor: SteFann86x
Ocena: 12345 (0) | Głosów: 0 | Odsłon: 132
2019-10-24 16:50:27
Zaloguj się, aby ocenić recenzję!
Nie masz konta? załóż je!

Komentarze

Brak!
Strona:

Dodaj komentarz

Tu możesz podzielić się swoją opinią na temat recenzji Kangurek Kao.

Zaloguj się, aby dodać swój komentarz!
Nie masz konta? załóż je!
:. Copyright by Stare.e-gry.net & Stare-Gry.eu .: