Ocena: ( 9.36 / 10 )
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
Głosów: 11 Pobrano: 177 razy.
Mimo minięcia paru wieków świat nie posunął się zasadniczo naprzód, jeśli chodzi o logikę postępowania jego władców. Ich obsesją było zdobycie absolutnej władzy oczywiście przez pognębienie pozostałych konkurentów. Bomby nuklearne latały więc nisko, co przy wyginięciu jaskółek mogło oznaczać deszcz, ale nie koniecznie.

Oczywiście dziwnym trafem jesteś jednym z władców państw toczących wyniszczającą wojnę. Masz ten komfort, że sam określasz liczbę wrogów (do 4) i ich stopień inteligencji (są dwa poziomy: Pentium - przeciwnik skrajnie głupi, często atakuje własną bazę; Motorola - błyskotliwa inteligencja, szybko dopada zamierzonych celów), chyba że grasz z drugim graczem.
Teraz musisz podjąć decyzję jak wydać posiadane pieniądze. Do kupienia masz 10 rodzajów broni ofensywnej od szybkich, ale kiepsko opancerzonych i mało ładownych samochodów zwiadowczych, do ciężkich i powolnych czołgów. Za broń defensywną służy mur, który możesz wznieść wokół naszej bazy. W dalszej części gry pieniądze, wpływające do kasy co turę, będziesz mógł spożyć na naprawy bazy i uszkodzonych pojazdów, jeśli te znajdą się w pobliżu bazy.
Teraz wystarczy już znaleźć niesfornego przeciwnika, kupić trochę pocisków i wyruszyć z wyprawą karną. Mogą nas po drodze spotkać przeszkody w postaci samolotów, którym niespodzianie coś wypadnie, czy innych pułapek losu, ale jak już wyjdziemy na strzał...
Wskazujemy cel, do którego oddamy salwę, sprawdzamy czy nasz zasięg umożliwia nam trafienie, wybieramy z naszego podręcznego arsenału niespodziankę, ustawiamy siłę ognia oraz kąt nachylenia lufy i... LUP! Pół biedy, gdy pocisk wystrzelimy, on doleci (albo i nie), rozwali, co trzeba (albo i nie) i mamy spokój (albo...). Zdarzają się jednak konstrukcje zwane nie wiedzieć czemu pociskami kierowanymi, przy czym kierowanie odbywa się myszą podczas lotu pocisku. Przyznam, że ten element zręcznościowy sprawił mi sporo kłopotu, gdyż mając strasznie rozklekotaną mysz cieszyłem się, jeśli nawet pocisk poleciał w kierunku przeciwnym do zamierzonego (mógł mnie przecież zabić).
W scenariuszu gry znajduje się także słabo zarysowany wątek ekonomiczny. Pieniądze jak już napisałem dostajesz co turę, ale okopując oddziały (co przy okazji uodparnia je na ostrzał) możesz znaleźć coś przydatnego z ekonomicznego punktu widzenia. Równie pożyteczne mogą być zrzuty, pojawiające się od czasu do czasu na planszy, o ile przeciwnik nie okaże się szybszy i nie zgarnie ich przed Tobą.
Pole walki należy do kategorii najprostszych strategii, stanowiąc ciekawą propozycję dla tych, których myślenie przez całą grę męczy, a nie mają czym zająć rąk. Prosta grafika, ładnie przewijana mapa, przyzwoite muzyka i efekty dźwiękowe, to chyba najkrótsza charakterystyka tej gry.
Tu możesz podzielić się swoją opinią na temat recenzji Pole Walki!.