W grę grałam w okolicach 2001-2005 aczkolwiek mogła (chociaż nie musiała) być to gra już wtedy starsza, z przed 2000r. Grałam na PC, Windows 98 .. była to zwyczajna, nieskoplikowana bijatyka. . Tak przynajmniej myślę, bo..:
-było się wielkim mięśniakiem, takim koksem, trochę jak Franko z gry Franko :-)
- chodziło się "w bok", zapewne w prawo i tłukło/kopało/nawalało spotkane postaci. Głowy nie dam, ale ów koks chyba nie miał koszulki (albo miał jakąś skromną).
-napotkani wrogowie byli jakby blokersami, skejtami, z opuszczonymi porami w kolanach, zawsze STALI W MIEJSCU całymi grupkami i kiedy się podchodziło - atakowali jednocześnie w ten sam sposób, jak klony.
-Ponadto po porządnym kopniaku, upadali jak klony wszyscy jednocześnie i w taki sam sposób. Wystarczyło kopnąć jednego gościa i... lecieli wszyscy.
-Prawdopodobnie wszystko działo się w mieście, blokowiska i tak dalej ...
-Co się tyczy kopniaków, można było kopać z pół obrotu :)
Więcej grzechów nie pamiętam. Miałam to najpewniej z jakiejś płyty, być może Demo z Komputr Świat Gry... fajnie by było móc w to jeszcze raz zagrać. Kojarzy ktoś, coś? :-)