Witam,
poszukuję pewnej gry już od dłóższego czasu i stopniowo zaczynam myśleć, że byłam jedyną osobą jaka miała kiedykolwiek z nią styczność, ponieważ nigdzie nie mogę znaleźć nawet grama informacji na jej temat.
Grałam w nią jakoś pod koniec lat '90, ale przypuszczam, że jest ona sporo starsza. Miałam wtedy czarno-biały ekran, pamiętam kolumny na nim, w których wybierało się pliki zakończone .exe - byłam wtedy jeszcze dzieckiem, więc nie pamiętam za bardzo co to był za system. Później weszłam w posiadanie kolorowego już Windowsa '98 i gra wciąż na nim była, ale w rok później wraz ze zmianą komputera gra wyparowała i już nigdy więcej w nią nie zagrałam.
W grze był czarodziej, nie jakiś tam brodaty tylko młodziutki dzieciaczek, który strzelał małymi błyskawicami do swoich wrogów. Ustawiony był prawym profilem i poruszał się - standardowo - od lewej do prawej strony ekranu. Scenerią głównie było wnętrze zamku. Była to gra zręcznościowa. Pamiętam, że swoją grafiką przypominał nieco grę Prehistory 2. Wybaczcie mi brak szczegółów, nie wiele pamiętam, byłam dzieckiem, ale wiem że była to jedyna gra jakiej nie udało mi się ukończyć z powodu niezliczonej liczby planszy.
Będę wdzięczna za pomoc w jej odnalezieniu.
Pozdrawiam.
hehe, nie ma za co, miłego grania. :-)
Waaaaaa!!! O my God! Jesus Christ! Tak, to jest to! :D Dziękuję bardzo i niech Ci Bozia w dzieciach wynagrodzi Twą dobroć i oświecony umysł!
No to strzelę jeszcze raz... :) Hocus Pocus?
http://www.youtube.com/watch?v=P7Q2ZqbfxfA
Niestety nie. Tamten czarodziej był szczupły i miał tiarę na głowie.
Strzelam ... Magic Boy? :)