Witam :) Szukam starej gry na commodore, w którą jako dzieciak grałam z tatą, a nazywaliśmy ją "Dziki Zachód". Chciałabym mu zrobić taką niespodziankę :)
W grze chodziło o to, by na początku strzelać do puszek i butelek stojących na kaktusach, potem szlo się od prawej do lewej strony ekranu i z okien budynków wyskakiwali rewolwerowcy, których trzeba było ustrzelić. Pamiętam, że na ekrnie był tylko taki trzęsący się celownik. Nie było żadnej postaci czy ręki z bronią. Możliwe, że byly jakieś ustawienia widoku, ale za mała byłam na takie zmiany wtedy ;)
Bardzo byłabym wdzięczna za podanie nazwy tej gry.
Siska
Tak jest! To tak gra. Dziekuję bardzo :)
Może to Shoot Out