Hejka,
Szukam gry w którą grałem spokojnie 10 lat temu, była to platformówka 2D skierowana do dzieci w której wcielaliśmy się w Krasnala/Elfa, no wiecie w pomocnika św. Mikołaja. :P A zarys fabularny był mniej więcej taki, że Mikołaj pogubił prezenty i my jako ten elf musimy je pozbierać.
Z tego co pamiętam były na oko 4 światy(mogę się mylić). Pierwszy to taki żółty, pustynny czy coś, a Ostatni to na pewno była taka dżungla, i tam były takie wredne małpy, kolce i takie ruchome tegesy które nam przeszkadzały, ostatni świat był na tyle trudny(jak dla dziecka), że rodzice niedowierzali, że go przeszedłem. :)
Aktualnie jest to moja największa rozkmina jeśli chodzi o gry z dzieństwa. Piszczcie. :)