Witam wszystkich i proszę o pomoc. Szukam starej gry typu Dungeon Crawler, w którą kiedyś sporo grałem. Tak więc napiszę wszystko co o niej pamiętam. Widok z góry. Sterowało się tylko jedną postacią, a nie drużyną. Tą postacią był rycerz(paladyn?), który eksplorował ciemne lochy. Grafika 2D trochę przypominała Tibię, była jednak mroczniejsza. W czasie wędrówki znajdowało się klucze i skarby(pieniądze?). Za pieniądze można było kupowac klucze u takich starych bab w czerwonych szatach(przypominały czarownice). Zbieranie i kontrolowanie liczby posiadanych kluczy było bardzo ważne, dzięki nim można było otwierac kolejne bramy, aby przejsc dalej. Po drodze walczyło się z różnymi potworkami. Ja pamiętam nietoperze i szkielety. Szukało się też wyposażenia(chyba tylko miecze i tarcze, ale pewności nie mam). Pamiętam również charakterystycznego i trudnego przeciwnika(bossa!?). Przypominał olbrzymią ośmiornicę. nazywał się Octopus chyba. Walka była automatyczna, wchodziło się na przeciwnika i ataki były wyprowadzane naprzemian. Pamiętam również współczynniki i kryształy, które zbierane, powiększały współczynniki. Czerwony kryształ powiększał atak, a niebieski obronę.
Więcej nie pamiętał. Może coś to komuś przypomina?