Witam,
już od dłuższego czasu szukam jednej starej gry i nigdzie nie mogę jej znaleźć. Pamiętam, że chodziło się chłopcem w czerwonej czapce. Ratował on psy z klatek. Pierwsza runda była chyba w lesie. W grze były różne potwory, jak np. kamienne stwory. I one cały czas chodziły wte i wew te, a jak się do nich strzeliło to się zatrzymywały na kilka sekund. Nie wiem jak u innych, ale na moim starym kompie te właśnie stwory często się zacinały. Były chyba jeszcze jakieś kościotrupy. Pamiętam też, że chłopiec spindrał się po jakimś bluszczu i strzelał z procy.
Chodzi mi po głowie, że gra miała w nazwie słowo 'monster' ale ręki sobie nie dam uciąć za to ;)
Bardzo zależy mi na tej grze, więc jakby ktoś miał jakieś pomysły to bardzo proszę o pomoc.