Witam nie pamiętam jak się nazywa gra w którą lubiłem grać "za łebka" na utomacie, gdzie gdy kupywałem żetony zawsze w nią grałęm.
Otóż pamiętam że chłopek stał na dole i strzelało się w osy czy pszczoły.
Chłopek stał na dole ekranu i mógł skakać po platoframch w góre. Dalej nie pamiętam jak to było, ale sentyment mam do tych wspomnień, a było to jakieś 20-25 lat temu.
Taak właśnie. Dzięki wielkie to jest ta gra. Sorry że tak późno odpisuje ale czasu nie było. Jeszcze raz dzięki. Ten serwis jest naprawdę zaj...ty :)
Możliwe, że chofzi o grę "Donkey Kong 3".