Poszukuję gry 2D strategii, patrzyło się z perspektywy platformówki, chodziło się krasnoludkami z dużymi białymi brodami. Budowało się różne budynki, mosty, a cała akcja odbywała się pod ziemią. Z tego co pamiętam nie dało się wyjść na powierzchnie, ale pod ziemią można było znaleźć przejścia do takich kamienistych skarbców gdzie można było zbierać skarby. Pamiętam też, że żeby zejść niżej, trzeba było drabiny budować, inaczej się spadało i krasnoludek tracił przytomność. To na pewno nie jest Diggers.