Grałem w to gdzieś pomiędzy 1995-2000, jako dzieciak. Prawie na pewno była to gra na NES (Pegasus lub jakaś inna podróbka z ówczesnych polskich bazarów).
Grę zaklasyfikowałbym jako zręcznosciwka/logiczna. Grafika 8bit, kreskówkowa, dla dzieci. 2D. Prawdopodobnie platformówka, choć nie mam pewności, czy w niektórych poziomach nie było przypadkiem widoku z góry. Jednoosobowa.
Opiszę tutaj jeden z poziomów, który najbardziej zapadł mi w pamięć, co znaczy że musiał być pierwszym lub jednym z pierwszych.
Poziom mieścił się na jednym ekranie. Dół ekranu zajmował wydzielony korytarz. W nim, po lewej, pod graczem, poziom zaczynał kot/lampart/pantera/lew/... Na drugim końcu korytarza po prawej była klatka, a pomiędzy znajdowało się kilka bram/drzwi/blokad. Kot biegał w lewo i prawo pomiędzy blokadami. Celem poziomu było zamknięcie kota w klatce poprzez otwieranie blokad przed nim i zamykanie tych za nim. Odbywało się to poprzez operowanie blokadami naszą postacią od góry. Otwarcie wymagało tylko podejścia. Zamknięcie chyba skoku na blokadę. Na planszy były jakieś istoty, "przeszkadzajki", goniące gracza. Zaczynały z prawej strony. Nie można było ich dotknąć. Zdaje mi się, że także przeszkadzały (losowo?) otwierając/zamykając blokady. Po lewej i prawej znajdowały się jakieś typowo platformowe kostrukcje. Wejścia w postaci drabin czy lin. Nie pamiętam, czy miały jakieś zastosowanie poza umożliwieniem wymanewrowania przeciwników (spadanie na blokady, żeby je zamknąć? - to może być fałszywy trop). Postać sterowana przez gracza była humanoidalna.
Szybki szkic:

Późniejsze poziomy powtarzały motyw zamykania zwięrzęcia w klatce (może nawet to zawsze był cel). Układ był oczywiście inny. Możliwe było dotknięcie kota, co kończyło się porażką. Pamiętam też coś jakby zbieranie itemów (klucze/owoce/banany? Służące jako przynęta?). Były też poziomy większe niż jeden ekran. Pojawiały się inne zwierzęta. Pamiętam dużo zieleni na jedym z lvl-i.
Trudność polegała zwykle na znalezieniu sposobu na zamknięcie zwięrzęcia w klatce i wprowadzenie planu w życie - stąd zarówno logiczna jak i zręcznościowa. Gdy w to grałem, na pewno nie znałem jeszcze wtedy języka (angielski/japoński?), więc całkiem możliwe, że nie byłem w stanie wychwycić wszystkich mechanik i mój opis trochę odbiega od sedna gry. Byłem jednak w stanie przejść kilka poziomów, więc gra musiała być prosta, przystępna dla dzieci.
Przejrzałem kilka filmików typu "All NES Games", ale nie znalazłem, co sugeruje, że ta gra to mógł być jakiś hack czy coś. Ale mogłem też po prostu przeoczyć lub nawet nie rozpoznać. :(
Tak czy siak proszę o wszelkie skojarzenia.