Witam, poszukuję gry z mojego dzieciństwa. Pamiętam trochę szczegółów więc może naprowadzę kogoś kto również miał okazję grać w ten sam tytuł :D
Gra toczy się w futurystycznym, trochę cyberpunkowym mieście. Główną bohaterką jest dziewczyna/kobieta, która zaczyna miewać dziwne sny. Jeden z takich snów otwiera całą grę - na początek otrzymujemy krótki cinematic. Cała gra opiera się na odwiedzaniu różnych miejsc w owym mieście i znajdywaniu przydatnych przedmiotów, które pomagają nam przechodzić do kolejnych lokacji i odkrywać fabułę. Poniżej kilka szczegółów, które zapadły mi w pamięć:
- na początku gry po przebudzeniu się zanim wyjdziemy z mieszkania rozmawiamy z naszą przyjaciółką
- jednym z przedmiotów, który można znaleźć jest... przebite, dmuchane koło w kształcie kaczki. Wydaje mi się, że można bylo go dosięgnąć przez okno naszego mieszkania.
- jedną z lokacji była stacja kolei podziemnej/metra. Nasza bohaterka znajduje jakiś przydatny przedmiot na torach ale żeby go dosięgnąć - jest potrzebny inny przedmiot, który wcześniej musimy odnaleźć.
- na pewnym etapie gry nasza postać musiała (chyba?) znaleźć pierścionek - w przeciwnym razie funkcjonariusz policji nie chciał nas wpuścić do windy.
- ostatecznie trafiamy do dziwnej, baśniowej krainy z naszych snów, jednym z zadań było doprowadzenie do jakiegoś drzewa wody ze strumienia - co było dalej - nie pamiętam :D
- wszystkie polecenia wydawaliśmy tylko myszką, nasza postać szła do miejsca, które wskazaliśmy kursorem
- wszystkie znalezione przedmioty pojawiały się w "ekwipunku" i w odpowiedniej sytuacji mogliśmy je wykorzystać np. wspomniane wyżej koło w kształcie kaczki (jeśli dobrze pamiętam) mogło nam posłużyć za izolator
- wydaje mi się, że gra miała podwójny tytuł, pierwszy człon był po angielsku, a drugi po polsku