Pierwsza gra to była platformówka, patrzyło się n kwadratową planszę od góry. Sterowało się lwem, lub czymś podobnym. Lew nosił szelki. Plansza się składała z elementów które on mógł przesuwać, oraz które mógł niszczyć. Musiał przesuwać oraz niszczyć pola tak, żeby dojść do końca planszy.
W drugiej grze patrzyło się z oczu i przed tobą był tunel. Odbijałeś sobą ognistą kulę żeby niszczyła mur znajdujący się w tym tunelu. Czasem niektórych krat nie można było niszczyć. Czasem też zamiast ognistej kuli była taka czarna metalowa.
@Refresh