Witam,
Poszukuję gry która w dzieciństwie spędzała mi sen z powiek ale kompletnie nie pamiętam jej nazwy :/
Gra podobna była do Lemmingów z tym że chodziło się gostkiem (chyba w niebieskich pantalonach), wyciągało się uwięzione ludziki które szły na ślepo przed siebie i trzeba było je spokojnie doprowadzić do wyjścia.
Na początku plansze były jakby pod ziemią, widok był od boku na planszę dokładnie jak w Lemmingach, co kilka lv zmieniał się krajobraz (w koleności: pod ziemią, piramidy, dżungla i dalej jakieś straszne lochy).
Ludzik skakał, rzucał uratowanymi stworkami które naciskały dla niego przyciski albo przekręcały dźwignie, kładł się na szczelinach i robił z własnego ciała most.
Szukam tej gry już dłuuugi czas i nigdzie nie mogę znaleźć.
Proszę o pomoc.
Tyle szukania...
Benefactor
Zupełnie nie to...
Gdyby mi Amiga działała to bym sam się dowiedział jak się to nazywa :/
Z gier podobnych do Lemmings chyba tylko znam The Humans...