Pamiętam, że była mega muzyczka i latało się orłem lub innym ptakiem. Plansza była scrolowana i wyglądała jak do platformówki z ciasnymi korytarzami. Wszystko widziane z boku jak w starych platformówkach. Ptak strzelał. Ktoś coś?
Nie jest to Savage też. Tło było ciemne w tej grze i zaczynało się jakby w lesie lub na takiej dziwnej planecie. W 90% był to ptak.
Wiem ale to na Commodore było.
Strzelający ptak to jak AGONY na Amigę ;)