Pamietam kilka rzeczy z gry.
Moze gra ma cos w nazwie wspolnego z ''god'' ''gods'' ''god of gods'' ''glory'' glory of gods''
Byla to napewno gra jednoosobowa, offline bez mozliwosci online. Moze tez skrot nazwy gry to gods? Ale prosze sie tez tym nie sugoerowac bo moge byc w bledzie co do nazwy.
Pamietam ze postac miala wage w swoim ewkipunku czyli nie mogla nosic zbyt duzo rzeczy przy sobie. Im miala ciezejsze rzeczy przy sobie tym wolniej chodzila. Byla nawet mozliwosc ze jak mialo sie nadwage to postac stala w miejscu. Pamietam ze uzywalem tego do zarabiania kasy. Chodzilem do mlyna tam kupowalem taniej u mlynarza make a potem sprzedawalem drozej na innej mapie w miescie.
Bylo mozna zbierac grzyby w lesie. |
Chyba gralo sie kobieta.
Pamietam ze na poczatkowych lvlach na pierwszej mapie do pokonania byly chyba wilki i jakas duza brazowo-czarna jaszczurka, ktora chyba dropila luske co dawalo duzy zastrzyk gotowki na low lvl. Jak sie podeszlo dosc blisko do przeciwnika wtedy zaczynala sie walka.
Gdzies kolo 10-12lvla nasza postac chyba trafiala do wiezienia(pamietam ze w jakies celi bylem) i tam musielismy wygrac zeby wyjsc z niego.
Walka wygladala tak ze co kazdy atak musielismy wybrac jak nasza postac ma zaatakowac. na srodku chyba wyskakiwalo kilka opcji w jednym rzedzie. Byly to takie koleczka a w srodku obrazek np miecza.
Co 1 albo 2 lvle dostawalo sie nowego skilla.
Pamietam ze gdzies na 6-12lvlu dostawalo sie skilla harakiri? albo takiego skilla ze zabijalem przeciwnika ale ja moja postac takze musiala zginac