Witam, postaram się opisać grę na tyle na ile pamiętam. Polegała ona na tym, że jeździliśmy bodajże pingwinem (który stał na kulce) jeżdzącym po ścieżkasz które wyglądały jak duże wafle. Przeszkodami były róznego koloru galaretki oraz "progi zwalniające" zrobione z lasek cukrowych, akcja rozgrywała się chyba w chmurach i ogólnie jeździło się na czas. Do tego grała muzyczka jakby cyrkowa. Z góry dziękuje za pomoc :)
Udało mi się znależć, jest to Snowball run, ale dzięki za pomoc. Teamt do zamknięcia ::)
Może "Tux Racer"? Jeszcze był "Pingwinek Kelvin", ale nie grałem.