Witam
Swego czasu, na początku tego stulecia grałem w fajną gierkę FPS. Byłem jeszcze mały, więc niewiele rozumiałem. Po ostatnich pamięciowych refleksjach doszedłem do wniosku że:
Jestesmy czlonkiem jakiegoś ruchu oporu (Czeczenia?)
Na pewno walczymy przeciw siłom Związku Radzieckiego
Po naszej śmierci kamera automatycznie kierowała się na żołnierza, który nas zabił
Prawie na pewno nie było trybu multiplayer
Muzyka w głównym menu gry była smutna, spokojna i na skrzypcach
W tle wspomnianego menu przewijał się filmik.
Pamięć mam niesamowitą, więc zabieram się do streszczenia filmiku :) Na początku stało kilku sowieckich żołnierzy przy szlabanie, przez który przejezdzały transportery opancerzone. Następnie sowiecki żołnierz (chyba w berecie) w "lennonowskich" okularkach chodził sobie po jakimś mieszkaniu. Z balkonu widział, jak jego towarzysze broni rozstrzeliwują jeńców. Pamiętam jeszcze zbiórkę 3 lub 4-ro osobowych załóg czołgów przed jakimś oficerem.
Co jeszcze? Pamiętam, że do wyboru miałem 2 misje (wersja demo, niestety). W mieliśmy jakąś druzynę, na która składał się m. in. medyk, snajper, gość z bazooką. Misja odbywała się w nocy, co jakiś czas po drodze przejeżdzał jeep, cięzarówka lub transporter.
W innej misji bieglismy w klinie do przodu. Po naszej lewej stronie biegł sojuszniczy oddział (z czołgiem). Bodajze był jeszcze jakiś desant naszych kumpli gdzieś z boku. Następnie nacieraliśmy na miasto. Przy jednym z domków ustawiony był karabin maszynowy, z którego można było rozwalać inne budynki :)
Z tego opisu to mi tylko przyszła do głowy gierka Hidden & Dangerous, ale pewnie nie o tą chodziło ;)
Przepraszam, że tak się rozpisałem :)
Przypomniał mi się jeszcze jeden filmik (prawie na pewno przed tą misją w nocy). Jakaś tam typowa strzelanina. Przy stole stoi dowódzca (bodajże nim jesteśmy w grze, nosi kapelusz moro), a na stole mapa. Więcej nie mogę sobie przypomnieć.
I jeszcze e przy identyfikacji gry. Obrazenia były straszne, całe twarze w krwi (wieżcie mi, dla ośmiolatka to masakryczny widok :) )