Chodziło się w niej takim łysym gościem(wydaje mi się, że miał irokeza) w kamizelce i strzelało, m.in. do pająków, które wisiały w stałym miejscu i unosiły się oraz opadały na pajęczynie. Można było też pływać pod wodą. Wiem, że dużo nie wyjaśniłem, ale tyle pamiętam