Grałem w tą gre na automacie - szafie. Sterowało się komandosem który stał na dole ekranu a reszta ekranu to był plac bitwy. Charakterystyczne dla tej gry było to że co jakiś czas pojawiał się w ekipie wroga komandos, którego trudniej było załatwić a jak się już go załatwiło to przybiegali po niego z noszami i jak się w tych sanitariuszy strzelało to się zdobywało granaty w ten sposób. Co to za gra?
Najbardziej charakterystyczne było właśnie to co napisałem wcześniej - ten komandos co jak się go brało na celownik to robił uniki, przewroty , fikołki a jak się go ubiło to sanitariusze przybiegali z noszami i jak się w nich strzelało jak ewakuowali tego komandosa to sypały się granaty na dół ekranu (niebieskie kwadraciki z ikoną granatu) i się je zbierało żeby mieć je w ekwipunku
Nie nie dało sie jęździć czołgiem. Żołnierz którym się sterowało był u dołu ekranu i dało się nim sterować tylko w lewo lub w prawo natomiast celownikiem można było sterować po całym ekranie. Plansza była nieruchoma - cała mapa mieściła się na jednym ekranie po rozwaleniu wszystkiego była następna misja
A dało się w tej grze jeździć czołgiem? Jeżeli tak, to może chodzić o "Guerilla War" lub "Ikari Warriors".
nie to zadna z tych gier
Cabal? Operation Wolf?