W czasach podstawówki, 97-99 chodziło się na świetlicę na komputery. Ludziska grali w przeróżne gry: Kilka wersji Dizzy, DSJ, Dweep, Mambę, czy Mario & Liugi demówkę pod Dos, ale była jeszcze jedna gra, podobna do Pocket Tanks. Działała na tej samej zasadzie - namierz drugiego gracza ustawiając siłę wiatru i wystrzału i zestrzel go. Tam gra nazwana była Zamki ale coś nie mogę w internecie znaleźć jej pod tym tytułem.
Jeszcze jedna gra mi się przypomniała. Kolega podrzucił mi pewien zestaw gier wraz ze snes'em. Raczej na pewno nie testował ich wszystkich. Były tam DBZ - Hyper Dimension 2, jakieś dwie części z sagi Androidów i inna z początkowych odcinków DBZ. Połączenie Jrpg z karcianką? Saibaimeni ciągle zaczepiali jak pokemony w swojej serii. Wybierało się jakieś karty, które odpowiadały za ataki.
Ja znalazłem jeszcze jedną tam grę z tej serii, której nie znam nazwy. Też jej nie mogę znaleźć. Ona tez była w stylu Jrpg. Nie potrafię powiedzieć na jakiej grafice się opierała, gdyż miałem wtedy czarno-biały monitor. Pamiętam jedynie tyle, że się sporo namęczyłem aby ją uruchomić, gdyż była pod dos oraz to, że chyba uruchomiłem jakiś save, a potem wszedłem niby do jakiejś jaskini (Wnętrze przypominało z deka laboratorium) i się chyba szukało Freezy.
Tą drugą szukam tylko z ciekawości, przypomnienia sobie co to było i jak wyglądało.
xanadu - Tak dla wiadomości udało mi się znaleźć płytę z tymi grami na snesa. Ledwo co ją odczytało ale są na niej: Dragon Ball Z - Super Butoden, Dragon Ball Z - Super Butoden 2, Super Butoden 3, Hyper Dimension (Wszystkie 4 po japońsku), Dragon Ball Z - Super Saiyan Densetsu oraz gra pod dos o której mówiłem: Dragon Ball Z - Wish For Immortality. Dodatkowo jeszcze gdzieś tam chrono trigger. Folderu emulatory jeszcze nie udało mi się otworzyć. Chętnie sprawdziłbym co i tam jest ale przypuszczam, że Bayblade 2 bodajże na GBA a dalej zobaczymy.
A te Zamki pod dos sobie odpuszczę. Nie mogę niczego takiego znaleźć choć jestem pewien, że tak się nazywała ta gra i napieprzały się dwa zamki. Jako broń był chyba pikselowskie linie. Z tego typu gier podobały mi się tylko ta oraz Pocket Tanks.
"Połączenie Jrpg z karcianką?" szukaj w setach gier na gameboy color. Jak nie znasz chińskich znaków to i tak sie kiepsko gra.
Po prostu "tank wars".
Pierwsza gra to żaden z tych klonów. Plansza jest podobna do Xscorch, ale stały dwa zamki, które się rozpieprzały nazwajem. Nie było chyba wyboru broni, tylko jeden chyba fioletowy promień, mógł lecieć prosto, chyba robić okręgi.
Tak. Dendetsu opisałem wyżej, ale znalazłem w znajomego szpargałach podobną tyle, że na dosa i właśnie jej nie mogę znaleźć.
Pierwsza gra, może Scorched Earth? Albo Xscorch? Było jeszcze Bang! Bang! i pewno parę innych klonów...
Druga: może Dragon Ball Z - Super Saiyan Densetsu?