Od dłuższego czasu poszukuję strzelanki na c64 (grałem też w nią na automatach na przełomie 89/90). Leciało się tradycyjnie w prawo robotem i naprarzało. Na początku małym członem jakby głową. Potem w trakcie misji znajdowało się nogi, laser i chyba cos na górę (jakies działko). Dawało to coraz większe i mocniejsze bronie i pole rażenia. Tym laserem można było niszczyć bunkry.
W zasadzie to pierwszy raz grałem w nią na automatach, a dopiero potem znalazłem ją na c64 u ziomka. Za żadne skarby nie pamiętam jej tytułu.