Witam,
poszukuje już od jakiegoś czasu 3 gier z dzieciństwa i nie mogę ich znaleźć. Spróbuje je opisać, tak jak je pamiętam. A nuż komuś przyjdzie do głowy pomysł co to może być :)
Gra nr 1: To była typowa platformówka, gdzie chodziło się zielonym kosmitą który miał przyzsawki na rękach. Pamiętam, że początek gry zaczynał się tym, że jego statek spadł na ziemię.. Wchodziło się po dziwnych drzewach, podkładało bomby i zabijało się pso-podobne stworzenia z wielkimi zębami.
Gra nr. 2: Nie jestem pewna go jakiego gatunku się ona zaliczała, bo słabo ją pamiętam. Polegała na tym, że chodziło się dzieckiem w swoim śnie (?) i tam były postaci z bajek/baśni jak Humpty Dumpty czy kobieta mieszkająca w bucie.
Gra nr. 3: Najsłabiej ją pamiętam. A wręcz kojarze tylko 2-3 obrazy z tej gry. Nie jestem pewna o co chodziło w tej grze.. Wydaje mi się, że to była przygodówka. Wiem, że chodziło sie w niej dziewczynką (powiedzmy 12-14 lat), chodziło się na pewno po jakiejś posiadłości i okolicznej wiosce (nie jestem pewna czy tam Benjamin Franklin nie występował też.. mniej więcej te czay historyczne). I chyba chodziło w niej o coś z podróżami w czasie. To jedyne co pamiętam
Co do gry nr 3 to ja grałem tylko w jedną, w której steruje się dziewczynką to było: "Eternal Daughter" czy cuś.
Boba Fett, tak to ta gra! Dziękuje! :)
RoboCop to niestety nie jest to.. pamiętam, że tam duzy nacisk był własnie na ten świat bajek/baśni.
A druga to nie Baby Jo in going home?
Gra nr 1 to raczej na bank: Cosmo's Cosmic Adventure !