Heh, uwielbiam stare gry typu Alladyn, Super Frog, Smerfy, Jazz Jack Rabbit, Król Lew., Prehistorik itp. Tylko żal mi przechodzić je do końca, bo co potem zrobie jak już wszystko przejdę?Nie lubię tych nowych gier, a tych w starym typie nie produkują.Dlaczego część tych starych gier nie doczekała się kontynuacji? Dlaczego mimo dużej popularności tego typu gier nikt ich nie produkuje?:)No chyba, że nic o tym nie wiem:P
Sorki Tauri, ale Mass Effect to nie dla mnie, omijam szerokim łukiem. FPS-y to większość dzisiejszych gier, a i one są wg mnie o wiele gorsze. Porównaj chociażby Quake i Quake IV. W pierwszy grełem setki razy, nigdy mi się nie znudził. Dwójkę też sporo grałem. Q IV już tylko dwa razy (tryb medium, ang. i potem hard jak polską wersję dostałem). Te gry, które wymieniłeś też są na tej samej zasadzie, zagrasz, odinstalujesz i do nich nie wracasz.
Co do tych remake'ów to niezbyt ciekawie się prezentują. Screeny z Flashbacka już odrzucają na pierwszy rzut oka. Od razu widać, że brakuje tam klimatu z Amigi. Zobaczymy jak to wyjdzie w praktyce, ale jak na razie jestem dość sceptycznie nastawiony.
Panowie trochę psioczycie jak stare baby :P czy FPS to jedyny gatunek gier dzisiaj ?? he ?
a gry niezależne tzw. Indie Games, czy ktoś z Was grał chociaż w LIMBO albo Retro City Rampage ?
a fenomenalny Dust An Elysium Tail ??
a saga Mass Effect, czy chociażby pierwsza cześć Dragon Age ? -przecież te gry są świetnie skonstruowane fabularnie, a to że są ładnie wykonane to ich grzech ?
gatunek platformówek przeżywa dziś znów renesans, gry Indie swoją głębią potrafią człowieka "utopić" - naprawdę nie jest źle, moim zdaniem jakość gier pod względem fabuły, przekazu w ostatnich 2 latach zaczęła się poprawiać.
a to że wychodzą FPS czy inne popierdółki nie wymagające myślenia -- no cóż, po prostu inni mają niższe wymagania i trzeba je uszanować, takim ludziom też się jakaś gra należy :)
P.S już pominąłem fakt że w tym roku wychodzi mnóstwo remak'ów np. Flashback .... więc myślę że każdy znajdzie coś dla siebie
Proste, chodzi o zyski. Gra krótsza, nie zajmie dużo czasu. Ktoś gra, kończy całość w ciągu tych 10 godzin, odinstalowuje i kupuje następną grę. Gdyby ktoś kupił grę i spędzał z nią miesiąc, potem grał dodatkowo w jakieś DLC, może jakiś mody, itp., to zyski by bardzo spadły. Dla firm jest to nieopłacalne, a i gracze już się do tego przyzwyczaili.
Swoją drogę nie mogę zrozumieć dlaczego tak niektórym zależy aby gra była krótka. Uwielbiam te długie, zróżnicowane i strasznie ubolewam,że moje ulubione są takie krótkie.
Niezależne gry, czyli tworzone amatorsko. Zazwyczaj są na licencji freeware.
Niezależne produkcje- mógłby ktoś rozwinąć ten temat?
Zawsze śmieję się do znajomych, że jak wygram w toto lotka to zatrudnię kogoś kto mi stworzy parę takich gier:)
Kiedyś sama myślałam właśnie o takim tworzeniu gier, ale stwierdziłam (zakładajac żebym umiała i miała możliwość), że stworzenie gry i potem w nią granie to nie ta sama frajda, co granie w grę nie znając wcześniej jej przebiegu i odkrywanie coraz to nowszych niespodzianek typu ukryte poziomy itp.
Mimo wszystko mam nadzieję, że wkrótce ktoś dostrzeże tę niszę na rynku i zajmie się tworzeniem takich gier starego typu, przecież chętnych by się trochę znalazło.
Z pewnością zainteresuję się tymi niezależnymi produkcjami, freeware...
Lukasz - Tu się zgodzę, grafa, grafa i mało myślenia - do tego tryb sieciowy, aby można zabłysnąć głupotą oraz znajomością języka z podwórka a raczej szkoły i otoczenia. Młodzi gracze nie wiedzą co tak naprawdę oznaczają gry, co oferują. Brak krwi i wypasionej grafy, równa się z zbesztaniem danej produkcji. Jeszcze co u nie których młodych można zobaczyć zajawkę na stare gry, z Amigi ( bo dzięki emu ładna grafa w miarę) ale reszta systemów to tragedia, co nawet można zobaczyć tutaj na serwisie. Ogólnie można wywnioskować tak, że większość się z takich osób jak ja i nie tylko śmieje, tyle że ja bardziej z nich, ponieważ nie wiedzą czym tak naprawdę są gry i co oferują - dla mnie dzisiejsze gry oferują jedno wielkie gówno.
Teraz liczy się tylko, żeby było dynamicznie i z jak najlepszą grafiką. No i nie mogą być zbyt trudne, ani za długie. Nie robi się gier, przy których trzeba pomyśleć, posiedzieć dłużej... Kiedyś na gry poświęcało się tygodnie, czasami miesiące, a dziś nadal się do nich miło wraca.
Dokładnie młodzież woli FPS od innych gier to wydawcy im dają FPS-y. Zapominają o innych gatunkach gier ja mam takie spotrzenie że od lat 90 umarło parę gatunków gier np. symulatorów lotu albo kosmicznych taki jak x-wing czy wingcommader ale co tam gry się nadal sprzedaje a ci którzy szukają czegoś innego nie są wogóle obsługiwani i muszą liczyć że wyjdzie jakiś indyk i znowu można bedzie pograć ![]()
swoją drogą zastanawiam się ile jescze tak można bedzie robić gry :)
Od remake'ów się wymaga dużo. Skoro gra była hitem 15-20 lat temu, to z tymi możliwościami, które są teraz powinny być niemal idealne. Niestety tak nie jest (np. Karateka, Syndicate, a nawet młodsze Painkiller: Hell & Damnation). Większość takich gier jest po prostu słaba; ni to dla młodszych graczy, ni dla oldschoolowców.
To samo dotyczy sequeli, prequeli i różnych spin-offów.
Platformówki powstają, owszem, ale niestety coraz rzadziej. Jest to jeden z tych ginących gatunków, bo to samo dotyczy chociażby przygodówek czy gier logicznych, o symulatorach już nie wspominając (mam na mysli prawdziwe symulatory lotu, łodzi podwodnych czy czołgów).
Ale warto szukać tych niezależnych produkcji, bo można czasem wpaść na ciekawe tytuły. Jest masa polskich i zagranicznych stron, gdzie ludzi tworzą swoje gry i często wśród nich znaleźć można właśnie platformówki.