Zakładam wątek dotyczące naszych ulubionych, a także tych najgorszych poziomów w różnych starych grach.
Zacznę od Superfroga:
ulubione poziomy-zamek,lodowiec, piramida
poziomy których nie lubiłam-księżyc- moim zdaniem beznadziejna grafika i nudnawy.
Wing Commander: misja Kurasawa 2 (misja PRAWIE niemożliwa do przejścia)
Wing Commander Secret Missions 1: misja Jotunheim 3 (misja tragicznie trudna do przejścia)
Wing Commander Secret Missions 1: misja Bifrost2 (misja PRAWIE PRAWIE niemożliwa do przejścia)
Wing Commander Secret Missions 2: misja Corsair 3 (misja koszmarnie trudna do przejścia)
A zresztą, cały Wing Commander jest cholernie trudny do przejścia. :D