Ocena: ( 9.33 / 10 )
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
Głosów: 3 Pobrano: 94 razy.
Jak nie lisy to kosmici! O życiu w kurniku nigdy nie można powiedzieć, że jest spokojne. Przekonał się o tym na własnej skórze (czy też piórach) kurczak o imieniu Alfred. Pewnej nocy obudził go hałas dochodzący znad kurnika. Pewnikiem samolot - pomyślał i ponownie zapadł w drzemkę. Ale nie był to wcale samolot i następnego ranka Alfred zdziwił się gdy stwierdził, że pozostał w kurniku sam jak palec. Jedyną rzeczą, która przykuła jego uwagę, była kartka od Meta-Kurczaków z kosmosu, które porwały wszystkich jego braci i postanowiły dokonać na nich eksperymentów z kablowaniem, klonobraniem, czy też innych o równie skomplikowanej nazwie. A kiedy Alfred dostrzegł, że porwano też jego lubą, Folellę, to bardzo się wkurzył i postanowił, że nie puści płazem tego kidnapingu (kurczapingu?).
Jak postanowił, tak też zrobił. Rozpoczął wędrówkę w poszukiwaniu ukochanej, przechodząc krainy sera, zabawek, drewna, szkła, książek, by wreszcie dotrzeć do tajemniczych regionów sci-fi. W czasie marszruty musi skakać, używać umiejętnie dzioba (na pewno nie do gadania) i uwalniać na każdej plansz wszystkie baloniki (ostatni balonik zabiera go do stacji przesiadkowej pomiędzy poziomami). Musi również zebrać wszystkie diament, (na każdej planszy jest ich 60) które uwielbia jego luba (a która kobieta nie?) i które dodają mu jedno wyklucie. Dzioba używa do kruszenia kamieni stojących mu na przeszkodzie i do atakowania złych stworów. Na każdym poziomie przez który musi przejść ma sporo zadań do wykonania. Na przykład w pewnym miejscu musi nacisnąć przycisk, by pojawiły się klocki, po których będzie mógł skakać, a w innym jakaś winda rusza dopiero wtedy, gdy na nią wskoczy... Zadania te wcale nie są proste, tym bardziej że czas goni, a na niektórych planszach są takie wielgachne piły mechaniczne, że aż strach... Ale od czego są bonusy? Słoik dżemu zapewni Alfredowi strzelanie, puszka z robaczkami -osłonę, jajko - dodatkowe życie, prezent - tymczasową nietykalność.
Grafika w grze jest trochę uproszczona, ale miło ogląda się na ekranie gigantyczne śruby, płaty sera i tym podobne obrazki. Może wydawać się na pierwszy rzut oka, że Alfred Chicken to gra dla małych dzieci, ale tak naprawdę to produkt dla tych, który oprócz skakania lubią wytężać też swoje szare komórki.
Tu możesz podzielić się swoją opinią na temat recenzji Kurczak Alfred.