Alien

Alien
Producent i rok wydania:
Concept Software Ltd. 1985
Platforma:
Amstrad CPC
Porady:
Pobierz grę
(0.016 MB)
Gra także w wersji:
Atari 2600 - AlienAtari XL/XE - AlienZX Spectrum - AlienCommodore 64 - AlienPC - AlienGry bez emulatora - Alien

Ocena: ( 0 / 10 )
12345678910

Głosów: 0 Pobrano: 5 razy.

Zaloguj się, aby ocenić grę!
Nie masz konta? załóż je!

Recenzja - Historia i mapa

Historia i mapa

Nagły przepływ energii zakłócił nie pobudzaną od trylionów lat olbrzymią połać galaktyki. Wkrótce te niewielkie zaburzenia przemieniły się w regularny strumień podgrzanych do olbrzymich temperatur gazów. Czarna do tej pory przestrzeń, rozświetlana tylko przez nieliczne oddalone o miliardy mil gwiazdy, zmieniła chwilowo barwę na czerwoną. Wielki, stalowo-szary kształt transportowca międzygalaktycznego był już tylko uzupełnieniem wcześniejszych zjawisk. Próżnia, wypełniająca prawie cały wszechświat, od wielu lat świetlnych była niemym obserwatorem tego wielkiego kolosa, w którego wnętrzu znajdowało się 508 ton materiałów, niezbędnych do naprawy jednej z baz kosmicznych w gwiazdozbiorze Psów Gończych.

Wielkie, tytanowe włazy, przedzielające poszczególne części korytarzy skutecznie tłumiły wszelkie wibracje. Tej przerażającej chwilami ciszy nie zakłócały żadne głosy; na podłogach leżała cienka warstwa kurzu, którego od lat nie dotykała niczyja stopa.

Transportowiec zdawał się od dawna wymarły, wrażenie to było jednak ze wszech miar błędne. Mimo, że najczulsze czujniki nie wykryłyby śladów życia, to istniało ono jednak, w trochę tylko zmienionej formie.

Kabina, w której znajdowały się kapsuły hibernatorów, ze wszystkich stron otoczona była niezniszczalną prawie powłoką. W razie wybuchu stanowiła osłonę przed działaniem ognia, jeżeli przedtem automatyczny komputer nie wyrzuciłby jej w przestrzeń, gdzie kabina przemieniała się w samodzielny statek.

Nagle dziwny szum poruszył nieruchome atomy powietrza. Hibernatory po latach trwania w jednej pozycji powoli zaczęły podnosić grube szyby. Z cieni, które coraz szybciej przesuwały się wraz z pokrywami do góry, zaczęły wyłaniać się twarze siedmiu ludzi — załogi Nostromo.

Komputer odpowiedzialny za automatyczne budzenie ludzi po upływie odpowiedniego czasu, po raz pierwszy w dziejach podróży galaktycznych zrobił to wcześniej niż było przewidziane — nie została przebyta nawet połowa drogi do celu.
Całe to działanie z pozoru wyglądało na poważny błąd komputera, tak jednak nie było. Powodem wcześniejszej pobudki, stał się sygnał radiowy, wysyłany z pobliskiej planety, nie zbadanej dotychczas przez żadną misję naukową. W katalogach kosmicznych figurowała ona jako LV-426. Sygnał docierający z niej, przypominał trochę ziemskie SOS, był jednak kodowany dziwnym systemem. Nad kluczem do rozwiązania go pracował już od kilku godzin Główny Komputer Pokładowy.

Według prawa galaktycznego, załoga każdego statku była zmuszona do zbadania niezydentyfikowanych sygnałów, nawet jeżeli przemierzała gwiezdną pustkę w zupełnie innych celach. Tak też postąpiła załoga Nostromo.

Lądowanie na planecie odbyło się płynnie, planowo i bez przeszkód. Jedynym większym wstrząsem było zetknięcie się stabilizatorów z podłożem. Statek okryty
jeszcze długo przez pustynny piasek był pierwszym ziemskim gościem na tej planecie, lecz niestety nie ostatnim...

Prawie każdy czytelnik, zorientował się już zapewne, iż jest to roboczy skrót z filmu „Alien" — w polskim tłumaczeniu „Ósmy pasażer Nostromo". Gra oparta na akcji filmu, nie jest jej wierną kopią. Uproszczono scenariusz, sprowadzając całą przyjemność zabawy do poruszania się po statku, w chwili gdy Obcy zapanował już nad transportowcem i zabił jednego z członków załogi.

Każdy z Was może wybrać różne sposoby na pozbycie się niemiłego towarzysza podróży. Sprytniejsi wyrzucą go przez śluzy powietrzne, inni urządzą polowanie z miotaczem ognia (trzeba go wcześniej naładować). Ostatecznym wyjściem jest włączenie urządzenia wysadzającego, działającego z dziesięcio-minutowym opóźnieniem, a następnie ratowanie się statkiem ewakuacyjnym „Narcissus". Dość poważnym minusem tego sposobu jest to, że musisz złapać pokładowego kota — Jonesa, co często jest trudniejsze od zabicia Obcego. Mimo to istnieje jeszcze dużo innych, być może ciekawszych możliwości walki.

Obcy porusza się po statku zupełnie swobodnie, nie obawiając się ataku ze strony załogi. Jeśli nie chcesz go spotkać na swojej drodze, przemieszczaj się szybami wentylacyjnymi, których rozmieszczenie pokrywa się z pokojami. Wchodzisz do nich otwierając właz <REMOVE>. Tam używasz kierunków poziomych oraz pionowych.

Mapa
 

Autor: Mafia
Ocena: 12345 (0) | Głosów: 0 | Odsłon: 1361
2013-04-02 15:53:43
Zaloguj się, aby ocenić recenzję!
Nie masz konta? załóż je!

Komentarze

Brak!
Strona:

Dodaj komentarz

Tu możesz podzielić się swoją opinią na temat recenzji Historia i mapa.

Zaloguj się, aby dodać swój komentarz!
Nie masz konta? załóż je!
:. Copyright by Stare.e-gry.net .: