Gra z niezbyt rozbudowaną fabułą, w której kierujemy komandosami zgubionymi w legowisku Obcych. Naszym zadaniem m.in. jest wyprowadzenie do statku żołnierzy napadanych wciąż przez potwory. Do dyspozycji mamy tylko karabin, jednak jest to broń dość poręczna do ostrzeliwania wroga. Każdego z komandosów kierujemy osobno. Są oni ustawieni w sektorach, które wybieramy jeśli chcemy pokierować inną postacią. Czujemy adrenalinę, gdy na kilku sektorach pojawią się obcy i trzeba ich wszystkich po kolei ratować (komandosów, znaczy się, nie obcych:D). Jeśli nie przejdziemy zbyt długo do sektora, który jest atakowany, to żołnierz, który tam jest zostaje sparaliżowany. Wtedy jego jedynym ratunkiem jest pomoc przyjaciół. Gdy do takiego sektora wejdziemy kimś innym, ta jeszcze żywa ofiara z powrotem funkcjonuje normalnie. Jednak gdy nie przyjdziemy, to po pewnym czasie człowiek umrze. Grafika w grze nie zaskakuje niczym specjalnym, również dźwięk nie jest pierwsza klasa; w końcu to tylko prymitywne odgłosy karabinu, kroków, obcych i - co najfajniejsze - odgłosy detektora ruchu. To wszystko buduje jednak wspaniały klimat. Gra jest straszna pomimo wieku i nie polecam jej małym graczom.