kolega (-żanka?) ever_alone zapomniał dodać, że co jakiś czas pojawiał się na planszy po prawej stronie biały zwierzak, po uderzeniu którego (czyli po pokonaniu) wylatywało niebieskie, fruwające coś; jak się zebrało trzy takie cosie, to nasza postać zmieniała się w bestię (stąd nazwa "Alter Beast" - 'Inna bestia'/'Bestia w zamian', no, tłumaczenie w tym sensie), dzięki czemu było o wiele łatwiej pokonać bossa na końcu gry; było w sumie 5 części na c64, największy problem było pokonanie bossa na końcu w 3-ej części; jacy ci bossowie byli i w jakie potwory się zmeinialiśmy, to nie zdradzę, aby nie psuć zabawy z odkrycia tych szczegółów; życzę dobrej zabawy, bo gra jest naprawdę świetna
Zobacz także:
Altered Beast
Tu możesz podzielić się swoją opinią na temat recenzji aneks.