Stół z prawdziwego zdarzenia. W tradycyjnej grze mamy 15 kolorowych bil, w tej tylko 6. W dodatku nie mamy kija. Wcześniej celujemy w wyznaczoną bilę, widząc ją z nad stołu. Musimy tak pokierować biała bilą, by trafiła w inną - kolorową - i skierowała ją do łuzy. Jest to sporym utrudnieniem, bo ciężko wymierzyć tak, jak by się chciało. Gra nawet jest wciągająca. Gramy sami i można się sporo nauczyć. W tym za każdym razem polepsza się nasza gra i z czasem możemy bez mruknięcia okiem powbijać wszystkie bile ;) Grunt to dobra zabawa.