Kiedy jak Blues wyszedł ze stanowego więzienia, gdzie odsiadywał wyrok za obrabowanie stacji benzynowej, jego brat Elwood przyjechał po niego kupionym na wyprzedaży policyjnym samochodem (cóż za perwersja). Pojechali (ku niezadowoleniu Jake'a) do sierocińca, gdzie się wychowali. Po przyjeździe dowiedzieli się od Pingwinicy (siostry zakonnej prowadzącej sierociniec), że ma on zostać zamknięty. Można było temu zapobiec, wpłacając do banku zaległy roczny podatek w wysokości 5 tysięcy dolarów. Chłopcy "poczuli się" i postanowili zdobyć forsę. Za namową starego przyjaciela - bracia pojechali do kościoła. Podczas kazania Jake został natchniony i pod wpływem muzy wpadł na pomysł, aby reaktywować stary zespół.
Na tym kończę opowiadanie filmu. Dla zainteresowanych dodam tytko, że zakończył się on "happy endem". Teraz jednak Blues Brothers mają nowy problem. Otóż, po sukcesie w "Palace Hotel" (jeżeli nie wiesz, o co chodzi, koniecznie obejrzyj film), zespól chciał działać dalej. Niestety, ich stali wrogowie: grupa "The Good Old Boys" oraz "Socjalistyczna Partia Nazistowska" postanowili do tego nie dopuścić. Po długich rozmyślaniach (nie byli inteligentni) postanowili okraść wszystkie sklepy muzyczne w Chicago. Jak pomyśleli, tak zrobili.
Kiedy chłopcy z Blues Brothers chcieli kupić potrzebny im sprzęt, przeżyli chwile grozy. Biegali od sklepu do sklepu, a w każdym... sprzedawcy rozkładali ręce. Z bardzo niewiarygodnych źródeł dowiedzieli się, że potrzebny im sprzęt mogą znaleźć w... gitarę - w centrum handlowym, mikrofon - w zakładach chemicznych, pałeczki -
- w więzieniu, trąbkę - na budowie. Bracia, po krótkim namyśle, postanowili spróbować swoich sił i zdobyć te instrumenty.
Teraz tylko od Ciebie zależy, czy wspaniały zespół "rhytm and blues'owy" - The Blues Brothers - zagra znowu.
Gra ma dosyć dobrą oprawę graficzną i dużo gorszą muzykę. Podczas oglądania planszy tytułowej doszły do mnie dziwne dźwięki, trochę przypominające motyw przewodni z filmu. Muzyka, którą słyszymy podczas gry, też nie należy do najlepszych. Po planszach snują się smętne, lecz niegroźne zbiry. Czekają też inne niespodzianki.
Pomimo swoich niewątpliwych wad, gra jest godna uwagi i z pewnością może zapewnić dobrą zabawę na dni, tygodnie, miesiące, a nawet lata.
Tu możesz podzielić się swoją opinią na temat recenzji The Blues Brothers.