Tytuł mówi sam za siebie. Sterujemy jaskiniowcem, który na każdej wyspie ma za zadanie zebrać 3 jaja, które wykrada z jakiegoś gniazda. To takie łatwe jednak nie jest, po drodze są różne przeszkody (wulkan, który trafia cię odłamkiem z erupcji, małpiszony rzucające w ciebie kokosami itd.), które powodują pogorszenie się stanu naszego jaskiniowca i w efekcie jego śmierć. Jak już weźmiemy jajo (naraz tylko 1 możemy), to musimy wrócić z nim na początek planszy i później ruszyć tyłek po następne. jednak pojawia się tu kolejne utrudnienie - jajo może się potłuc po drodze (kokos od małpy itp.). Wtedy sygnalizuje nam to zżółknięcie jaja na dole ekranu i musimy leźć do gniazda po kolejne (spoko, w gnieździe pojawi się dodatkwowe). Po ukończeniu 1 wyspy przechodzimy na następną. Droga do przejścia też nie jest łatwa, bo przeszkadzają nam w tym ptaszyska. Gra po prostu super. Nie możesz rzejść obok niej obojętnie. Mnie i moim braciom (trzem) bardzo się podobała.
Tu możesz podzielić się swoją opinią na temat recenzji jaskiniowiec z jajami:).