Centurion: Defender of Rome (PL)

Centurion: Defender of Rome (PL)
Producent i rok wydania:
Electronic Arts 1991
Platforma:
Amiga
Porady:
Pobierz grę
(Plik niedostępny!)
Gra także w wersji:
PC - Centurion: Defender of Rome (PL)
Zobacz także:
Centurion: Defender of Rome (PL)

Ocena: ( 9.69 / 10 )
12345678910

Głosów: 13 Pobrano: 370 razy.

Zaloguj się, aby ocenić grę!
Nie masz konta? załóż je!
Info: Skład: Centurion (PL & ENG) (v3.0).
Kod/Tips: Niektóre państwa mogą poddać się bez walki, wystarczy umiejętnie prowadzić politykę dyplomatyczną. Na przykład, negocjacje na temat... Więcej >>>

Recenzja - Poradnik

Poradnik

CenturionCenturion to jedna z klasycznych gier-legend. Jej autorzy na miejsce akcji wybrali starożytny Rzym, początek w roku 275 p.n.e. Przed nami zadanie - stworzyć imperium w basenie Morza Śródziemnego, a naszym najpotężniejszym wrogiem jest Kartagina...

Scenariusz

gra opiera się na bardzo dobrym połączeniu elementów strategicznych (zarządzanie prowincjami), taktycznych (rozgrywanie bitew) oraz zręcznościowych (udział w igrzyskach). Natomiast problem stopniowania trudności rozwiązano w grze w sposób uproszczony. Wraz z podwyższeniem poziomu gry, komputerowi przeciwnicy nie stają się inteligentniejsi, a program jedynie utrudnia grę, np. w bitwach wrogie jednostki są silniejsze.

Prowincje

Menu prowincji, oprócz podania podstawowych informacji (np. liczby rekrutów i ich morale oraz listy posiadanych terenów i legionów), umożliwia operowanie legionami: tworzenie nowych, uzupełnianie ich liczebności, przemieszczanie oraz podnoszenie rangi. W każdej prowincji mającej dostęp do morza można budować okręty, które wejdą w skład floty.

W Centurionie występują trzy typy jednostek: legion podstawowy (4200 piechoty), legion kawaleryjski (4200 piechoty i 300 kawalerii) i armia konsularna (6000 piechoty i 600 kawalerii). W rzeczywistości legion pieszy mógł występować w początkach Republiki, a kawaleryjski jest dla niej charakterystyczny. Armia konsularna wielkością jest zbliżona do legionu Cesarstwa (5500 i 120-300).
Oprócz określonej liczby legionów dysponujemy także dodatkowo garnizonem rzymskim, który stacjonuje w Italii. Nie można przemieszczać tej jednostki, służy ona jako „ostatnia deska ratunku" dla stolicy.

Ważne jest takie podporządkowanie ludności podbitej prowincji, aby była zadowolona ze sprawowanych przez Rzym rządów, w innym wypadku może dojść do rebelii. Na stan nastrojów mają wpływ igrzyska oraz wysokość podatków. Zaraz po podbiciu danego obszaru można zrezygnować na pewien czas z pobierania trybutu. Niekiedy wyjście legionu ze wzburzonej prowincji może (co dziwne) poprawić nastroje.
Jeśli bardzo potrzebujemy gotówki, to możemy splądrować zdobytą prowincję. Metoda ta, z uwagi na skutki polityczne, jest jednak wielce niewskazana...

Bitwy

Jeżeli wrogie wojska wkroczą do naszej prowincji, w której stacjonuje legion, to natychmiast dochodzi do starcia. W wypadku, gdy legiony znajdą się w niezależnym kraju, najpierw rozpoczynamy pertraktacje. Może my ustosunkować się do obcych przywódców: przyjacielsko, dyplomatycznie lub agresywnie, a czasami zaproponować im przymierze. Jeżeli rozmówca nam się nie spodoba, to mamy do dyspozycji ultimatum lub natychmiastowe rozpoczęcie działań wojennych. Jeżeli mamy wątpliwości co do wyniku starcia, można wziąć nogi za pas...

Bitwa lądowa to taktyczna część gry. Rozpoczynamy ją od wyboru szyku, w którym ustawimy nasz legion oraz od rozkazów ogólnych. Na niższych poziomach gry wystarczy szyk zrównoważony oraz oczekiwanie na atak przeciwnika, na wyższych - trzeba mocniej pokombinować.
Na przebieg bitwy znaczny wpływ ma dowódca, jego charyzma i siła głosu. Szczególnie ta druga cecha jest istotna. Z dowódcą o małym zasięgu głosu nie można wiele zdziałać. Z tego powodu ważny jest rozkaz ataku wszystkich naszych jednostek na najbliższe cele (Malee). Jest on bardzo przydatny przy ataku oskrzydlającym, gdy znaczna część jednostek znajduje się poza zasięgiem głosu dowódcy.

Podczas walki warto wyeliminować wrogiego wodza. Oddział atakowany z dwóch stron ma niewielkie szanse. Należy więc dążyć do takiej sytuacji, aby wrogie jednostki były atakowane przez przynajmniej dwa nasze oddziały. Do oskrzydlania szczególnie dobrze nadaje się kawaleria.

W bitwach morskich mogą uczestniczyć jednostki trzech typów: triremy, quinqueremy oraz galeony. W tym ostatnim przypadku autorzy gry nie popisali się zbytnio, albo użyli innej nazwy dla jakiegoś (jakiego?) okrętu, albo pomylili się o jakieś 1700 - 1800 lat!
W przypadku budowy floty konieczne jest, aby miała ona wielkość umożliwiającą załadowanie na nią całego legionu. W innym wypadku wszelkie próby walki morskiej nie mają sensu. Praktycznie flota ma niewielkie znaczenie, można spokojnie „na piechotę" obejść dookoła Morze Śródziemne - niezbędna jest tylko podczas podbijania Brytanii i Sardynii.

Igrzyska

Ludność stolicy i zarządcy prowincji domagają się niekiedy igrzysk, które mają poprawić nastroje. Na prowincji tylko finansujemy przedstawienia, natomiast w samym Rzymie musimy osobiście uczestniczyć w „konkurencjach", które sprowadzają się wyłącznie do dwóch „dyscyplin" - wyścigów rydwanów oraz walk gladiatorów.
Na wyścigach rydwanów można całkiem nieźle zarobić. Oczywiście, musimy postawić pewną sumę w zakładach, a potem jeszcze... wygrać. Dla polepszenia szans można przekupić przeciwników, załatwić doping dla koni lub opłacić modlitwy do bogów. Wyścigi rydwanów - to jedna ze zręcznościowych części gry.

Minimalna opłata walk gladiatorów wynosi 20 talentów. Jeżeli nie mamy jeszcze amfiteatru, to dodatkowo 50. W walkach gladiatorów sterujemy jednym z walczących „artystów". Ponadto w naszych rękach, a właściwie w kciuku, spoczywa los pokonanego (wyjątek stanowi sytuacja, gdy przeciwnikiem jest dzikie zwierzę). Decyzja o jego życiu czy też śmierci nie jest czystą formalnością. Prawidłowy, z punktu widzenia widowni, werdykt wpływa dodatnio na atrakcyjność przedstawienia, a w efekcie - na poprawę nastrojów.

Centurion ma już swoje lata, widać to wyraźnie po grafice i dźwięku, odbiegającym znacznie od obecnego kanonu. Jednak jest to gra, o której trzeba pamiętać, i w którą warto zagrać. Szczególnie polecam ją mało zaawansowanym strategom. Niestety, dzisiaj każda większa firma produkuje rocznie dziesiątki gier! Jesteśmy więc przywalani tonami programowego śmiecia, który powstaje jedynie z chęci zysku, a nie dla satysfakcji graczy... A przecież niektóre gry nigdy się nie zestarzeją!

Gambler

Autor: MPEK
Ocena: 12345 (0) | Głosów: 0 | Odsłon: 2608
2010-07-08 20:19:44
Zaloguj się, aby ocenić recenzję!
Nie masz konta? załóż je!

Komentarze

Brak!
Strona:

Dodaj komentarz

Tu możesz podzielić się swoją opinią na temat recenzji Poradnik.

Zaloguj się, aby dodać swój komentarz!
Nie masz konta? załóż je!
:. Copyright by Stare.e-gry.net .: