Jeśli nie wiecie, jak się gra w snookera, na początek krótkie wyjaśnienie. Macie do czynienia z grą przypominającą nieco bilard. Jej celem jest umieszczenie, w odpowiedniej kolejności, wszystkich kul w otworach po bokach stołu. Kijem wolno uderzyć jedynie białą bilę, a dopiero za jej pośrednictwem wszystkie inne. Na zwycięstwo (lub przegraną - jak kto woli) składają się punkty uzyskane za wbicie kul i faule przeciwnika. Wygrywa ten, kto zdobędzie ich najwięcej.
Program wyposażono w takie funkcje jak REPLAY (powtórzenie ostatniego uderzenia, również w zwolnionym tempie), a także trzy różne ujęcia kamery, które podnoszą atrakcyjność programu. Opcja TURNIEJ pozwala ośmiu graczom (maksimum) na wzajemne rozgrywki, które wyłonią mistrza.
Stan zawodów można w dowolnym momencie zapisać na dyskietce. Dla niewprawnych przewidziano grę „solo", dzięki czemu mogą sobie poćwiczyć.
Grafika jest trójwymiarowa, a co za tym idzie - ciekawa. Udźwiękowienie oceniam na 3 z minusem, ale przecież nie jest to znowu takie ważne. Generalnie, z czystym sumieniem mogę wam życzyć świetnej zabawy.
Zobacz także:
Bilard
Tu możesz podzielić się swoją opinią na temat recenzji Bilard.