Ocena: ( 9.75 / 10 )
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
Głosów: 4 Pobrano: 51 razy.
Darkmere: The Nightmare's Begun to gra przygodowa typu RPG wydana na platformę Amiga w 1992 roku. Gra stworzona przez małą firmę (a w zasadzie przez artystę Marka K. Jonesa) wyłącznie dla komputerów Amiga. Pomimo korzystania z chipsetu ECS - co oznacza tylko 32 jednoczesne kolory, i dość małego rozmiaru ekranu, grafika w tej grze jest tak dobra, że zadziwia nawet dzisiaj - nie mówiąc już o latach 90-tych. To dzięki kolorowym animowanym sprite'om postaci i wrogów, ciemnym ścianom i mostom wąskich ulic wioski, oświetlonym przez płonące pochodnie, pogrążasz się w tym świecie, który otacza Mrok. Klimat kolejnych dwóch poziomów - Lasu i Jaskiń - również jest świetny. W Lesie, podobnie jak w wiosce, panuje zło - orki i ogrzy grasują po ścieżkach i ucztują na ludzkim mięsie. Wszędzie rozrzucone są kości i wbite na palikach głowy ludzi. Ale dobra magia lasu jeszcze nie została całkowicie zniszczona - nimfy i elfy nadal mogą ci pomóc. Na ostatnim poziomie jest znacznie gorzej - w dawnych kopalniach krasnoludów, gdzie orki już rządzą bezkarnie, a w mrocznych głębinach odbywają się ciemne rytuały i gnieździ się samo Zło.
W grze wcielasz sie w młodego wojownika Ebryn, po krótkich instrukcjach twojego ojca-króla, przenosisz się do splądrowanej wioski za pomocą magii. W twoich rękach - starożytny oręż, który według legendy może pokonać Smoka - ponieważ, jak mówią, to właśnie on stał się przyczyną wszystkich nieszczęść, które spadły na kraj. Jej potomkowie - małe smoczki - pomagają orkom pokonywać wysokie mury wioski oraz zabijać i rabować bezbronnych chłopów.

Poziomy tej gry są naprawdę ogromne - nawet pomimo tego, że ulice wioski są podpisane, w nich można się całkowicie zgubić. Co dopiero mówić o labiryntach lasu, gdzie szukanie sprytnie ukrytego przejścia między dziesiątkami ekranów może trwać tygodniami! Przechodzenie gry wiąże się również z typowymi dla starych gier przygodowych problemami - niejasnością co zrobić (choć jest system wskazówek, ale są one tak mało pomocne, że nie ma sensu o nich mówić), oraz koniecznością przeszukania wszystkich zakamarków każdego ekranu. Dlatego utknięcie w grze jest bardzo łatwe, a zrozumienie, czego dokładnie wymaga się od gracza, czasem można osiągnąć tylko przypadkowo.
Walka w grze odbywa się w stylu arkadowym: są dwa rodzaje ataków i blokada (która praktycznie jest bezużyteczna), a celem walki zwykle jest nieustanne wymachiwanie mieczem - wrogowie sami na niego pójdą, nie zdążając wykonać swojego ataku. W ten sposób można pokonać większość wrogów, np. orków i ogrów, bez odniesienia obrażeń. Wyjątkiem są pająki w lesie, które zadają obrażenia nawet gdy nieustannie machasz mieczem. Jednak przeciwko nim istnieje sposób na pokonanie ich bez przemocy. System RPG jest nieco lepszy - nie ma klas, poziomów ani umiejętności. Istnieje tylko inwentarz, dialogi z NPC z użyciem kluczowych słów oraz możliwość handlu z niektórymi z nich. I oczywiście ogromna liczba przedmiotów, zarówno tych, które można podnieść i użyć, jak i tych, które po prostu stoją na lokacjach. Każdy przedmiot ma rozbudowany opis, który naprawdę pomaga wczuć się w grę. W grze występuje wystarczająco dużo humoru i nawiązań do Tolkiena. Warto wspomnieć o zaklęciu "Boromir Palantir!", którym trzeba otworzyć drogę do domu Maga! Lub opcji zapisywania lub formatowania dyskietek z zapisami, które nazywają się "Magią".
Chciałoby się zakończyć opis na pozytywnym akcencie. Ci, którzy będą w stanie przyzwyczaić się do sterowania i nie zwracać uwagi na inne wady, będą mieć z przejścia gry radość porównywalną z przeczytaniem wspaniałej książki fantasy lub obejrzeniem doskonale narysowanego filmu animowanego. Darkmere: The Nightmare's Begun to klasyczna gra przygodowa, która oferuje wiele godzin zabawy i niezapomnianych wrażeń.
Tu możesz podzielić się swoją opinią na temat recenzji Koszmar się zaczął!.