Arthur Conan Doyle już chyba nie ma sił się przewracać w grobie, a jest okazja, bo znowu wykorzystano dobre imię jego legendy - Sherlocka Holmesa. Ale czego nie robi się dla rozwydrzonych bachorków, które z wyłupiastymi oczkami i spoconymi łapkami czekają na kolejną grę...
Tym razem w strój słynnego detektywa przebrano... dinozaura. Nazywają go Sherloch Ness. Nie jest, niestety, zbyt szczęśliwym profesjonalistą, bo w biurze pustki od wielu miesięcy. Wszystko zaczęło się od zaginięcia jego partnera - Dirka Dino. Ale pewnego dnia przyszedł poważny zleceniodawca. Robota polega na zebraniu jak największej ilości dowodów przeciw groźnym przestępcom. Zatem nałóż czapeczkę w kratę i płaszcz, weź aparat fotograficzny i na poszukiwania! W aparacie masz ograniczoną ilość klatek, więc rób zdjęcia najważniejszym podejrzanym.
Poza tym - po naciśnięciu przycisku aparatu każde stworzenie fotografowane zostanie "zamrożone". Możesz wtedy szybko przebiec, nie narażając się na szwank. Zbieraj skrzętnie wszelkie dowody, bo bez tego nie ukończysz etapu. Po znalezieniu ich czeka Cię jeszcze najważniejsze - sfotografowanie facjaty głównego "schwarz charaktera".
Będzie się ukrywał jak chytry lis z bajek La Fontaine'a, więc uważaj, żeby nie zabrakło Ci kliszy.
DDA jest przyjemną w kontakcie zręcznościówką, którą można wręczyć pociechom (bo przecież stare konie same wstaną w nocy i będą w to grać...) bez obaw o zły wpływ na psychikę. Zwłaszcza kolorystyka nastroi każdego gracza optymistycznie i pozwoli na bezkreśnie rozkoszną zabawę w pogoń za bandytami. Obsługa nie sprawi trudności nawet początkującym dzierżycielom joya. Oprócz normalnego chodzenia i skakania po drzewach, platformach i domach można również przekopywać się przez ziemię. Widać, że autorzy bardzo ostrożnie podchodzili do tematu, bo nie ma w grze żadnej krwi, czy japońskich "perełek" w stylu "przejechał go traktor, a on się odkleił", a mimo to główny bohater może ulec śmierci. Nie ma oczywiście tutaj obrazka przedstawiającego wiwisekcję i cmentarz, ale jednak nie jest to taka sielanka, jak mogłoby się wydawać. W zasadzie większość gier firmy Alternative Software jest godna polecenia dla młodszej części odbiorców, ale ta z pewnością może być udanym prezentem na każdą okazję (poza chrzcinami).
Tu możesz podzielić się swoją opinią na temat recenzji Sherloch Ness.