Dawno temu, w średniowiecznej Japonii mieszkał młody samuraj i jego Mistrz, kształcący swego ucznia w sztukach walki i medytacji. Lecz ich spokojny bieg życia został gwałtownie przerwany. Pewnego nieszczęsnego dnia Diabelski Magnat opuścił swą posiadłość w górach i zabił Mistrza. Przed śmiercią zdążył jeszcze przywołać Czarodziejską Moc, aby z jej pomocą młody samuraj pomścił Mistrza.
First Samurai z rozmachem zrealizowany program pretenduje łączący w sobie elementy charakterystyczne dla różnych gatunków gier. Przez jednych określany jako Beatem up (czyli gry walki) ze względu na przewagę tych elementów nad pozostałymi. Można oczywiście przyjąć taką argumentację lecz równie dobrze można zaliczyć go do gier platformowych jak również arcade-adventure. Potyczki jeden na jednego już dawno przestały być interesujące. Dziś liczą się przygody, wędrówki po labiryntach, a przy tym możliwość wyboru własnej drogi do osiągnięcia celu. First Samurai doskonale spełnia te warunki. Podczas swojej wędrówki możesz znaleźć: broń, żywność, różne przedmioty podnoszące stan energii i zwiększające stan konta punktowego. W grze zastosowano także teleporty, oraz uwzględniono działanie magii. Oryginalne (jak na komnatówkę) jest za to zastosowanie magii. Kiedy w walce używasz miecza, jego moc rośnie w miarę zabijania kolejnych przeciwników. Od strony graficznej First Samurai jest programem absolutnie perfekcyjnym, zarówno jeśli chodzi o to, jak i animację głównego bohatera. Autorzy zachowali także podstawowe kanony sztuki walk wschodu. Tak więc z czystym sumieniem życzę Wam przyjemnej zabawy i powodzenia w misji. Być może krwawa zemsta jako cel zabawy nie jest zbyt wychowawczym pomysłem, ale na szczęście mało kogo obchodzą dziś legendy do gier.
Tu możesz podzielić się swoją opinią na temat recenzji Pierwszy samorai.