Gra, w której bierzemy udział w walce na pięści. Naszym rywalem jest wielki, biały facet. Denerwujące jest to, że po dostaniu pięścią całą grę zaczyna się od nowa. Można tego uniknąć tylko poprzez szybkie nauczenie się machania pięściami lub unikania ciosów. Niestety, okazuje się, że bez takich umiejętności daleko się nie zajdzie. Gra na początku wydaje się ciekawa. Później, jak się rozkręci, robi lepsze wrażenie. Ale na początku jest nudna i nieciekawa. Zagrać zawsze można, ale ja większego sensu w niej jakoś nie umiem zobaczeć.