Ocena: ( 9.33 / 10 )
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
Głosów: 6 Pobrano: 47 razy.
Po raz kolejny wcielasz się w postać wojownika, który musi przemierzyć tysiące korytarzy, zabić setki wrogów i tak dalej... W wypadku Glooma fabuła nie jest jednak zbyt istotna. Ogromną, znakomitą, fantastyczną etc. zaletą jest płynność animacji, a także dynamika gry. Na nie rozszerzonej tysiąc-dwusetce przy trybie pełnoekranowym (!) spowalnianie akcji jest prawie niedostrzegalne, a chyba większość amigowców pamięta, jakie z tym były problemy w wypadku innych produkcji... Ściany labiryntów pokryto dużą liczbą tekstur, są też na nich ruchome obiekty - ogromne wentylatory, monitory i szereg innych urozmaiceń. Wspaniały dodatek stanowią ruchome ściany, mogące zgnieść każdego śmiałka.
Wyposażenie nie jest zbyt bogate. Jako broń występują świetliste kule, które wraz z kolorem zmieniają swą siłę. Można zwiększać moc strzałów aż do poziomu Mega Boost. Wtedy na Twoją giwerę nie ma mocnych. Niestety, po dosyć krótkim czasie poziom naładowania wraca do Full i znów trzeba się trochę pomęczyć z przeciwnikami.
Gloom składa się z czterech światów, z których każdy liczy około sześciu poziomów. Ta ilość zapewnia doskonałą i długą zabawę. Na wstępie za przeciwników mamy głównie obcych żołnierzy, lecz to jedynie początek. Już w pierwszym świecie spotkać można sympatycznego robocika, strzelającego kulami ognistymi. Dalej jest jeszcze gorzej. W gotyckich grobowcach przywitają Cię np. bardzo gościnne mumie.
Każdy świat wygląda inaczej, najciekawiej zaś „Hell (Piekło), którego sale mają wystrój zgodny z najnowszymi wzorcami satanistycznymi. Malownicze czaszki na podłogach i ścianach, mnóstwo koloru czerwonego... Aż chce się grać! Szczególnie że wróg po otrzymaniu kilku pocisków w brzuch wspaniale się rozchlapuje, a nam pozostaje plamka krwi na monitorze (od wewnętrznej strony ekranu, niestety).
Jeszcze przed rozpoczęciem rozgrywki warto zapoznać się z kilkoma opcjami. Są różne wersje rozgrywki z innym graczem. Można grać na jednym komputerze lub przez kabel (null-modem). Szczególnie polecam opcję „Combat mode", czyli walkę „jeden na jednego". Generalnie, gra Gloom jest bardziej dynamiczna od Cytadeli, ale mniej rozbudowana. Obie gry szczerze polecam.
Zobacz także:
Gloom
Tu możesz podzielić się swoją opinią na temat recenzji GLOOM.