Stacja Merlin 5 wraz z eskadrą myśliwców przechwytujących klasy Interior została wysłana do układu Aipha Centauri, by zbadać znajdującą się tam dziwną, przejawiającą oznaki świadomego istnienia formę kosmicznej materii. Po dotarciu na miejsce Merlin 5 został zaatakowany i bezceremonialnie zniszczony. Poprowadziłeś więc całą swą eskadrę w kierunku wyglądającego jak olbrzymia kulka lodów obiektu, aby niezwłocznie podjąć akcje odwetowe.
Tutaj zaczyna się Twoje zadanie. W skład dowodzonej przez Ciebie eskadry wchodzi pięć myśliwców klasy Interior. Każdy z nich może posiadać kilka poziomów siły ognia, a także różne maksymalne prędkości poruszania. Na początku wszystkie pojazdy posiadają bardzo słabe parametry, ale można je nieco podnieść odwiedzając rozmieszczone na początku każdego etapu warsztaty. Możesz tam poprawić stan techniczny swoich pojazdów, oczywiście pod warunkiem posiadania odpowiedniej liczby punktów. Każdy z myśliwców posiada swoje własne parametry, tak że do wyboru są zasadniczo dwie techniki: albo inwestujemy w statek, którym aktualnie latamy, albo rozbudowujemy wszystkie równomiernie. Pierwsza z nich umożliwia uzyskanie całkiem przyzwoitej siły ognia i prędkość, ale tylko do czasu pierwszego zderzenia, później lata się słabiutkimi stateczkami, które nie mają dużych szans na przeżycie. Druga możliwość nie daje zbyt dużej siły ognia i zwrotności, ale to każdym statkiem daje się jakoś względnie latać. W warsztacie można też ustalić jak bardzo tor pocisków ma być uzależniony od tego, w którą stronę leci statek. Jest to nie bez znaczenia - mały rozrzut zapewnia większą celność, wymuszając jednocześnie latanie po dość dużym obszarze. Duży rozrzut pozwala strzelać bez zbytniego latania po planszy, za to pociski latają bardziej chaotycznie.
Do przelecenia masz trzy rejony, z których każdy jest podzielony na trzy etapy, w których znajdują się trzy sektory. Jeżeli zginiesz, to następny statek rozpoczyna swój lot od początku sektora, w którym się aktualnie znajdowałeś. Natomiast do warsztatu-sklepu możesz zawitać na początku każdego etapu.
Trzeba przyznać, że gra jest zrobiona bardzo staranie. Szczególnie dobre wrażenie robi wiele typów trace'owanych wrogich obiektów, z których każdy jest animowany. Tło przesuwa się w technice paralax-scroll, czyli to co jest bliżej przesuwa się szybciej, a to co dalej wolniej. Ciekawie jest też zrobione Intro na początku gry i muzyka w stylu techno (fuuu...).
Jedynym mankamentem gry jest wysoki poziom trudności - od początku potrzeba maksimum refleksu i koncentracji. Jest ona naprawdę bardzo trudna, tak że przelecenie nawet pierwszego etapu wymaga długiego treningu i mnóstwa samozaparcia. Dla jednych będzie to stanowiło prawdziwe wyzwanie innych może jednak dość szybko zniechęcić. Ja... ja bym jednak spróbował.
Tu możesz podzielić się swoją opinią na temat recenzji Myśliwiec Inferior.