Trój - wymiarowy tennis. Gra jest taka, jak tego typu mogą być. Z tym, że zamiast normalnych zawodników mamy dwóch, odrobinę dziwnych ludzików. Pod warunkiem, że tak ich można nazwać. Nie powoduje to jednak, że gra jest gorsza. 'Człowieczkiem' naszym bardzo łatwo się steruje. Grę zaczynamy, jeśli my serwujemy, od wybicia rakietką piłki. Nasz przeciwnik raczej ją odbierze. Jeśli my, natomiast, miniemy się z piłeczką - przeciwnik zyskuje punkt i serwuje. Poruszanie się po naszej części boiska jest w miarę płynne i mamy możliwość odebrania nadlatującej piłki z innej części.