Przyznam, że zawsze emocjonowały mnie wszelkiego rodzaju wyścigi, a już 38-tonowych ciężarówek - szczególnie.
Początkowo klełam jak szewc: ogromna bezwładność ciężarówki ze względu na masę, czyniła kierowanie męką. Na domiar złego przeciwnicy nie patyczkowali się ze mną i większą część czasu spędzałam na poboczu. Wprawa przyszła dopiero później, a z nią sukcesy. Za wygrane pieniądze mogłam kupić lepsze wyposażenie pojazdu.
Muszę Wam powiedzieć, że choć gra jest fajna, grafika rozczarowała mnie totalnie. Wyścigi oglądane z góry nie pozwalają docenić wielkości ciężarówek. W sumie 38 ton żelastwa na 18-stu kołach to jest coś. Autorom zabrakło w tej mierze wyobraźni, co zamiast uatrakcyjnić program, uczyniło z niego takie sobie wyścigi.
Tu możesz podzielić się swoją opinią na temat recenzji 38-tonowe ciężarówki.