Iron Lord

Iron Lord
Producent i rok wydania:
Ubi Soft 1989
Platforma:
Amiga
Porady:
Pobierz grę
(0.87 MB)
Gra także w wersji:
PC - Iron LordAtari ST - Iron LordAmstrad CPC - Iron LordCommodore 64 - Iron Lord

Ocena: ( 0 / 10 )
12345678910

Głosów: 0 Pobrano: 18 razy.

Zaloguj się, aby ocenić grę!
Nie masz konta? załóż je!
Iron Lord: Screen z gry - Iron Lord Iron Lord: Gra Iron Lord ( Ubi Soft ) Iron Lord: Obrazek z gry Iron Lord Iron Lord: Iron Lord - Ubi Soft 1989 Iron Lord: Gra 'Iron Lord'
Kod/Tips: Z zamku jedziemy do pierwszego miasta i udajemy się na poligon by wziąć udział w turnieju łuczniczym. Należy następująco ustawić parametry... Więcej >>>

Recenzja - Władca!

Władca!

Iron LordMimo że wracał do swojego rodzinnego kraju, tak ukochanego za młodu, to nie odczuwał szczęścia. Jego dumne serce wypełnia chęć zemsty za to, co stało się dawno temu i trwało do dzisiaj.
Dzieciństwo miał szczęśliwe. Nie mogło być jednak inaczej — jako synowi króla przysługiwały mu szczególne prawa. Przyzwyczajony do życia dostatniego i bez żadnych trosk został ukarany przez los. Okrutne intrygi jego wuja doprowadziły do śmierci prawowitego króla i wygnania dziedzica tronu.
Teraz, po kilkunastu latach, wracał tu, aby odzyskać tron i zabić okrutnego wuja. Jako jedyny prawowity dziedzic fortuny i berła, książę Henryk, pan wszystkich tych ziem, ludzi i zwierząt, czuł się wspaniale. Wiedział jednak, że walka z aktualnym królem będzie ciężka i obfitująca w wiele niespodzianek.
Nie wiedział, od czego zacząć. Wizje odległej przeszłości były tak nikłe, a zmiany, które obserwował, tak "duże, że czuł się jakby nigdy tu nie był. Nie wiedząc, do kogo skierować się najpierw, postanowił jechać do rodzinnego zamku. Po drodze wstąpił do starego lasu, chcąc odwiedzić mędrca — nauczyciela z lat dziecinnych.
Stojąc twarzą w twarz z postacią sprzed lat zastanawiał się, czy mędrzec go poznaje. Wydawało mu się, że widzi w jego oczach jakieś wesołe ogniki, ale równie dobrze mogło być to odbicie światła świecy stojącej na stole. Zagaił rozmowę (DISCUSS).
Po kilku godzinach miał już ogólne pojecie o sytuacji panującej w królestwie. Okrutny wuj prowadził politykę tyrana, za co został szczerze znienawidzony przez wszystkich. Zastraszeni ludzie nie potrafili jednak powstać przeciwko niemu, żyjąc w ciągłym strachu i niepewności jutra.
Chciał coś podarować starcowi (GIVE) w zamian za otrzymane informacje, ale zorientował się (INVENTORY), że posiada tylko sztylet — dagger. Sprawdził także przy okazji stan sakiewki (MONEY) — wydała mu się lekka niczym piórko. Próba kupna czegokolwiek od starca (BUY) nie przyniosła efektu. Wiedział, że gdyby zdradził mu, kim naprawdę jest, to otrzymałby wszystko, ale nie chciał ryzykować ukazania swej prawdziwej twarzy. Domek opuścił z postanowieniem niezwłocznego kontynuowania batalii.
Zamiar ten wygasł w nim bardzo szybko — spostrzegł, ze słońce chyli się już ku zachodowi. Nie chcąc nocować we własnym zamku, w którym od
zawsze straszyło, udał się do najbliższej wioski.
Tuż przed zabudowaniami ujrzał olbrzymiego rycerza zakutego w połyskującą zbroję. Człowiek ten widać zręczniej poruszał mieczem niż językiem, gdyż bez słowa wytłumaczenia ruszył do szaleńczego ataku, chcąc najwyraźniej zabić Henryka.

Jest to dość niebezpieczny fragment gry, gdyż przegrana powoduje zakończenie zabawy. Jeśli jeszcze dodam, że walczyć przyjdzie co kilka minut i liczba pojedynków do wygrania sięga trzydziestu, masz już pełny obraz makabry. Pamiętaj: miecz trzymaj prosto, oczy skierowane na przeciwnika, joystick gotowy, serce spokojne.
Pojedynek jest podzielony na dwie powtarzające się fazy: atak lub obrona. Jeżeli w prawym górnym rogu zapala się tarcza, oznacza to, że masz szansę skutecznie zaatakować. Jeśli nie, bądź przygotowany na odparowanie ciosu nieprzyjaciela, tzn.: atak na prawe ramię — joystick w prawo itp. Pamiętaj też, że zbyt szybka lub zbyt wolna reakcja nie przyniesie spodziewanego efektu.

U góry ekranu znajdują się wskaźniki energetyczne. Przeciwnik jest zmęczony i wyczerpany — wystarczy jedno uderzenie, aby go zabić. Twój licznik za to wykazuje dużą długość i możesz pozwolić sobie na zaliczenie kilku ciosów, bez utraty życia.

Po pokonaniu tajemniczego rycerza, Henryk dumnie wkroczył do wioski. Zdziwił się, że nie ujrzał wiwatujących tłumów. Osada wydawała się wymarła. Chciał wkroczyć do któregoś 2 licznych domostw, ale wszystkie były zamknięte na cztery spusty. Tylko w centrum blisko fontanny znalazł domek zielarza.
W środku było pełno butelek, koszyków z ziołami i pięknymi kwiatami. Co ciekawsze, Henryk zauważył też niezłą kolekcję pucharów. Jak się okazało, zielarz namiętnie zbierał wszelkie trofea sportowe
Po kupieniu ziół herbs, za 3 sztuki złota i złożeniu obietnicy dostarczenia pucharu, Henryk udał się na zawody łucznicze, rozgrywane w północnej części wioski.

Nikt nigdy nie nazwał łucznictwa łatwym sportem. Prawdopodobnie dlatego autor tej gry wprowadził w niej tak duży stopień trudności. Wszystkim, którzy mają zamiar ominąć ten fragment, udzielam dobrej rady: nie próbujcie! Bez ukończenia tego etapu nie ma co dalej grać.
Całe zawody to trzy tury po sześć tarcz każda. Na jedną tarczę przysługują ci cztery strzały. W obrębie danej tury po każdej serii czterech strzałów następuje oddalenie tarczy i zmiana jej kąta ustawienia względem ciebie.
Trafienie w trawę zamiast w tarczę jest punktowane jako 0. W tym wypadku komputer narysuje widok na stadion „z lotu ptaka", ukazując miejsce, gdzie stała tarcza i gdzie upadła strzała.
Każde trafienie w tarczę jest premiowane jej widokiem wraz z punktem trafienia. Automatycznie obliczana jest ilość punktów, w skali 0-98. By przejść pierwszą turę, musisz w sześciu kolejkach uzyskać 500 punktów, a aby dostać się do drugiej i trzeciej, kolejno 520 i 540 punktów. Po zwycięstwie puchar — cup, automatycznie znajdzie się w twoim posiadaniu.
Podczas strzelania masz wpływ na trzy czynniki. Pierwszy to kąt ustawienia zawodnika względem tarczy (kąt poziomy). Spójrz w prawy róg ekranu. Zanim wycelujesz, przyjmij, że znajdujesz się w jego środku, a tarcza jest o jakiś kąt odchylona w lewo albo w prawo. W ten sposób nie będziesz miał kłopotów i trafisz zawsze.
Kąt pionowy, czyli ustawienie łuku w odniesieniu do ziemi, nie jest zbyt ważny. Zwiększa on naturalnie odległość strzału, ale podobne zadanie spełnia siła, o której za chwilę. Najbardziej optymalny kąt pionowy mieści się w granicach 35-45 stopni.
Siła to właściwie podstawa wszystkich strzałów. Jest wybierana na samym końcu, już po znalezieniu właściwych kątów poziomych 1 pionowych. Wtedy dopiero kierujemy kursor na łucznika, wyrysowanego po lewej strome ekranu, wciskamy FIRE i trzymamy go. Liczba oznaczająca siłę zacznie się szybko zwiększać. Przy odrobinie szczęścia i refleksu uda ci się puszczać przycisk w odpowiednim momencie i trafiać bezbłędnie.
Kolejną ważną rzeczą jest wiatr. Jego moc i kierunek pokazuje chorągiewka w prawym dolnym rogu ekranu. Opierając się na jej wskazaniach, skoryguj kąt poziomy. Zmiana o 1 stopień powinna przypadać na wahanie wiatru w granicach 3-4 jednostek.
I na koniec jeszcze jedna informacja. Za trafienie w granicach 95-98 punktów, czyli praktycznie w sam środek tarczy, otrzymujesz premię: 150 sztuk złota. Nie muszę chyba wspominać, że w Iron Lordzie każdy grosz jest na wagę... sztuki złota.

Gdy Henryk odbierał puchar przeznaczony dla zwycięzcy, trybuny szalały ze szczęścia. Zewsząd padały kolorowe kwiaty, damy posyłały całusy. Co ciekawsze, nawet Inni zawodnicy wiwatowali na cześć Henryka.
Ten jednak nie zważał na honory mu oddawane. Szybko opuścił stadion i biegiem udał się do zielarza. Po krótkiej rozmowie i wręczeniu pucharu, otrzymał do dyspozycji pięćset-osobowy oddział Następnie dosiadł swojego rumaka i skierował się do pobliskiej osady — Forrando.
Przed wioską zabił kolejnego amatora pojedynku i wjechał między zabudowania. Konia uwiązał przy moście i poszedł w stronę widocznej karczmy. Gdy znalazł się w środku, zaczął rozmawiać z barmanem. Ten poinformował go, że mnisi klasztorni z nieznanych powodów nie chcą sprzedać mu wina. Henryk obiecał pomóc, kupił od karczmarza resztkę posiadanego wina — wine i powrócił do konia. Na razie nie miał czego szukać w Forrando.
Ponaglając wierzchowca do coraz szybszego biegu, dojechał w kilka godzin do miasta Torantek, znanego z najlepszych w okolicy najemników, morderców i podobnych mętów. Nie oglądając się na nic, skierował się prosto do słynnej gospody, umiejscowionej w północno-wschodniej części miasta.
Od razu rzuciła mu się w oczy pulchniutka barmanka. Jej zapraszające spojrzenie przyciągało niczym magnes. Spróbował z nią porozmawiać — konwersacja była krótka, ale treściwa: wykaż się sprytem i siłą, to ci pomogę!

Łatwo powiedzieć, a trudniej zrobić. Wiadomo jednak, że człowiek, który nie ma wyjścia, brzytwy się chwyta. Ty, nie mając nadziei, porwałeś kubek do kości i zasiadłeś do gry.
Niejeden zbił fortunę grając w kości. Szczególnie jeśli przeciwnikiem jest tak jak w tym wypadku bogaty i mało spostrzegawczy kapitan.
Zasady są dość proste. Przeciwnicy grają przy użyciu dwóch kości. Wygrywa ten, który pierwszy uzyska liczbę 7. Wyrzucenie liczb z przedziału 1—6 i 12 zmusza cię do „włożenia" do puli kolejnej sumy, natomiast wypadnięcie 8, 9, 10 lub 11 nie wymaga tego. Tak więc, jeśli ustalisz pule na 100 sztuk złota, wyrzucisz 3, a twój partner 9, to będziesz musiał włożyć do puli kolejne 100.
A teraz prosty sposób dla leniwych na szybkie wzbogacenie się.
Postaw wszystkie pieniądze i rzuć kostką. Wynik 7:3 — zwyciężyłeś — wycofaj pieniądze i postaw małą sumę. Nastąpi seria remisowych rzutów, zakończona zwycięstwem przeciwnika — 4:3. 2:8, 9:3, 12:7, Teraz znowu postaw wszystko, co posiadasz — wygrasz trzy razy pod rząd — 7:6; 11:4, 9:9, 4:2, 3:6, 11:4, 9:4, 9:10, 7:6; 8:8, 6:3, 7:8. Oczywiście przed każdą zwycięską serią możesz odpowiednio zwiększyć stawkę. Gdy kości cię już znudzą i będziesz miał dość pieniędzy (5000 sztuk złota), zakończ grę. Przed tobą inne zadania.

Książę po rozwaleniu miernego kapitana ponownie skierował swe oczy na barmankę. Ta zdawała się nie zauważać jego spojrzenia. Znaczyło to tylko jedno — kolej na pokazanie siły.

Jak łatwiej zaprezentować swe możliwości, jeśli nie siłowaniem na rękę. . Do położenia czterech przeciwników! w kolejności od najsłabszego do najmocniejszego.
Przed pojedynkiem możesz zawsze dowiedzieć się kilku interesujących rzeczy o swoim rywalu: czy lubi oszukiwać, jak ocenia się jego siłę itp Potem skieruj kursor na GO i zaprezentuj to, czego nauczyłeś się grając kiedyś w Decathlon.
Gdy już skończyłeś, powinieneś jeszcze uciszyć jednego z przeciwników, posądzającego cię o oszustwo. Strzeż się — twardziel z niego i łatwo nie odpuści. Kilka szybkich akcji ostudzi go należycie zapewni ci zwycięstwo.

Podniecona barmanka ud razu rzuciła mu się w ramiona Zdziwiony Henryk, oczekujący jakichś porad, nie doczekał się nawet słowa. Poczuł tylko, że barmanka wciska mu w dłoń wisiorek — pendant i ucieka.
Rad nierad postanowił przespacerować się jeszcze raz po mieście Przyniosło to oczywiście pewien skutek — znalazł dom najemnika, który na widok wisiorka aż podskoczył z radości.
Obiecał dać rycerzowi kolię — collar w zamian za zbroję — armor. Dodał też, że jeśli Henryk dostarczy mu rubin — ruby, to wesprze wojska księcia dwoma oddziałami najemników Kusząca propozycja — pomyślał Henryk, głośno obiecując powrót.
Zmuszając konia do szaleńczego biegu, Henryk dotarł do Forrando i kupił od mieszkającego tam sklepikarza ruby tarmor. Dom jego znajduje się w zachodniej części wioski.
Droga powrotna wraz z noclegiem w znalezionym domku trwała 14 godzin. Niewyspany, ale za to szczęśliwy, Henryk dotarł do najemnika i upewnił się co do jego obietnicy. Potem ofiarował mu zbroję, sprawdzając od razu autentyczność otrzymanego w zamian naszyjnika. Potem podarował rubin, mając od tej pory w zapasie siły najemników Nie wiedząc, co czynić dalej, postanowił odwiedzić klasztor widziany niegdyś z daleka.
W południowej części zabudowań znalazł mnicha, którego bracia zakonni zachorowali na ciężką chorobę. Nie mogąc im na razie pomóc, Henryk kupił od niego krzyż cross za 45 sztuk złota.
Następnie w poszukiwaniu innych zdrowych mieszkańców poszedł na północ, trzymając się ciągle wschodniej ściany. Gdy dotarł do jej końca, skręcił na zachód. Tam spotkał brata zakonnego, który jako jedyny dotąd nie poprosił o nic materialnego. Wymagał tylko szczodrości wobec bliźnich Wobec tego Henryk kupił od niego klucz — key za 30 sztuk złota i udał się w dalszą drogę. Postanowił odwiedzić młynarza.
Człowiek ten był skromny, prosty i bardzo nieszczęśliwy On i jego rodzina przymierali głodem, co w tych czasach nie było wcale rzadkością. Henryk nic nie mógł na to jednak poradzie. Kupił tylko worek zboża — grain sack za 20 sztuk złota i udał się w kierunku Forrando.
Znajomemu sklepikarzowi dał jego wymarzony collar, za co otrzymał dwa pełne animuszu oddziały. Kupił też dzban jug i pędem pojechał do zielarza. Tu spotkała go niespodzianka. Okazało się bowiem, że zielarz posiada lekarstwo — antidote, które można nabyć za jedyne 10 sztuk złota. Po tym małym zakupie Henryk ruszył natychmiast na ratunek chorym mnichom.
Od tej chwili problemy księcia zniknęły jak ręką odjął. Uzdrowieni mnisi, oprócz swego wsparcia, pomogli mu nakłonić do walki zakonników. Henryk usłyszał tę nowinę z ust samego mistrza. Mnisi z wdzięczności sprzedali także karczmarzowi najlepsze posiadane wino, za co ten ofiarował kolejny oddział.
Henryk postanowił odwiedzić także młynarza, aby jakoś ulżyć jego problemom. Okazało się jednak, że karczmarz. Kupił już od niego zboże i młynarz ma dość pieniędzy. Wiedząc jednak, komu to zawdzięcza, młynarz ofiarował księciu następny oddział. Henryk postanowił nie czekać dłużej. Wraz z zebranymi oddziałami udał się w stronę swojego zamku. Po drodze wstąpił jeszcze do mędrca i oddał mu wszystkie pozostałe przedmioty. Otrzymał błogosławieństwo wraz z cennymi wskazówkami co od taktyki wojennej.
W zamku udał się na najwyższą stojącą samotnie wieżę. Tam, po półgodzinnej zadumie, Henryk odebrał sygnał wzywający wuja na wojnę (GO TO WAR). Zaczął się decydujący etap walki poprzedzony tylko opcją SAVE.

Jeśli wykonałeś wszystko/dokładnie tak jak książę Henryk, to posiadasz 10 gotowych do walki oddziałów. Z takimi siłami trudno będzie przegrać, szczególnie jeżeli dostosujesz się do podanych niżej porad:

  • staraj się nie przemieszczać zbytnio swoich oddziałów, to osłabia ich siły i morale,
  • nie pozwól, aby wróg zaatakował twój oddział z boku,
  • ustawiaj się zawsze tak, jakbyś to ty miał zaatakować,
  • siły uzupełniasz wchodząc na kawałki mięsa, pojawiające się od czasu do czasu na placu boju,
  • skuteczne jest każde oskrzydlenie i otoczenie wroga,
  • atakuj zawsze pierwszy,
  • na przebieg samej walki nie masz niestety wpływu,
  • przy równych siłach twoje jednostki zawsze wygrywają.


Aby wydać jakiś rozkaz jednostce, najedź na nią kursorem i wciśnij FIRE. Od tej chwili możesz wydać za pomocą czterech podstawowych kierunków na joysticku rozkazy, góra ruch do przodu (atak), dół — anulowanie wcześniej wydanego rozkazu, lewo, prawo — zmiana zwrotu jednostki, fire — zatwierdza wydany rozkaz.

Czarne strzałki na mapie, pojawiające się obok danej jednostki, informują cię o zaplanowanych manewrach. Każde posunięcie kosztuje jedną kolejkę, uruchamianą napisem (NEXT TURN). Ustalaj więc manewry dla poszczególnych jednostek i przechodź do następnej tury. Postępuj tak. aż do zmiecenia z powierzchni ziemi ostatniego wrogiego żołnierza.
Gdy już zakończysz krwawą rozprawę z wujem, przyjdzie czas na etap ostatni — labirynty. Jest ich sześć i wszystkie trudne W każdym z nich musisz znaleźć miecz i wyjście. Po drodze napotkasz oczywiście niezliczoną ilość zamkniętych drzwi i niezliczoną liczbę leżących kluczy.
Aby grę zupełnie zaplątać, aut'or wprowadził jeszcze wskaźnik energetyczny, zmniejszający się wraz z każdym krokiem. Jedyną radą na nie jest wybranie najbardziej optymalnej trasy. Poza tym, po każdym labiryncie czeka na Ciebie jeszcze stadko nie cierpliwych latających potworków, które uspokoi tylko zimna stal miecza. A więc — miej oczy dookoła głowy, sześć rąk uzbrojonych w miecze dużo, bardzo dużo szczęścia!

Autor: MPEK
Ocena: 12345 (0) | Głosów: 0 | Odsłon: 617
2010-06-19 18:28:48
Zaloguj się, aby ocenić recenzję!
Nie masz konta? załóż je!

Komentarze

Brak!
Strona:

Dodaj komentarz

Tu możesz podzielić się swoją opinią na temat recenzji Władca!.

Zaloguj się, aby dodać swój komentarz!
Nie masz konta? załóż je!
:. Copyright by Stare.e-gry.net .: