Ocena: ( 8.75 / 10 )
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
Głosów: 4 Pobrano: 55 razy.

Na to, co się dzieje na ekranie monitora, nie znajduję zresztą trafniejszego określenia. Istny chaos! Nasz bohater, młody wandal z pałą w łapie, wyskoczył na dwór, żeby się cokolwiek zabawić. Niszczy, zabija i jeszcze raz niszczy, a przy okazji zabija i niszczy. Nie lubi ptaków, zajączków i kwiatków - tak, kwiatków przede wszystkim. Pałuje bez opamiętania - to jego praca. Trzeba przyznać, że chłopak ma talent. Swoją pałą wywija z takim rozmachem, że osiąga przy tym prędkość w granicach trzech długości ekranu na sekundę, co przy tej jakości grafiki jest godne podziwu.
Drugą niespodzianką, po prędkości, był strażnik poziomu, a raczej jego ciekawe wcielenia: w pierwszym świecie zwariowany arkanoid, a w drugim mutacja Invadersow (dalej niestety nie doszedłem). Jeśli ktoś zazdrości Sonica użytkownikom konsoli Mega Drive, nie powinien dłużej zwlekać - Kid Chaos to amigowska odmiana tej gry.
Tu możesz podzielić się swoją opinią na temat recenzji Dziecko chaosu.