Po wybraniu w opcjach zawodnika, którym będziemy sterować i kilku opcji (player vs computer) - przechodzimy do gry. Dokładniej na średniowieczny ring, gdzie na przeciwko nas staje inny rycerz. Ten, który otrzyma najwięcej ciosów - odpada z gry. Nasze życie zostało przedstawione, jako spalająca się świeca. A teraz coś z rzeczy mniej przyjemnych. Gra nie jest ciekawa, trzeba sobie w jakiś sposób ustawić sterowanie, by nie tylko odbierać ciosów. Wszystko ogranicza się do pokonania naszego przeciwnika.