Pod względem garficznym gra nie jest za ciekawa. Rażą przejaskrawione kolory. A pod względem fabuły odrobinę lepiej. Poruszamy się po planszy - labiryncie w celu wyzbierania wszelkich, pojawiających się tam małych stworzeń. Za to, na widok dużych zastawiamy bombę, robi się ładne bum!, a my działamy dalej. Ogólnie trochę śmieszna ta gra, ale jak wiadomo, nie wszystkie stare gry są jakieś cudowne.
Ta, wyjątkowo sympatyczna i prosta gierka, także powinna znaleźć swoich odbiorców. Nawet na chwilowe zapchanie wolnego czasu.
Tu możesz podzielić się swoją opinią na temat recenzji Kwik Snax.